POLSKI OBYWATELU, ŻADEN ZIOBRO NIE MOŻE CIĘ OBRAŻAĆ!

Wczoraj zapadł wyrok sądu w sprawie Władysława Frasyniuka za słowa uznane przez prokuraturę za obraźliwe, które padły 22 sierpnia 2021 roku w „Faktach po Faktach” na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, gdzie w Usnarzu Górnym koczowała wówczas grupa migrantów, niehumanitarnie potraktowana przez nasze służby graniczne. Oto główne sentencje wyroku (szerzej zob. link obok: https://tvn24.pl/polska/wroclaw-sad-umorzyl-proces-wladyslawa-frasyniuka-o-zniewazenie-zolnierzy-jest-zapowiedz-apelacji-6057396), a mianowicie:

  1. Słowa: „tłum tchórzy”, „wataha psów, która osaczyła biednych, słabych ludzi”, „to antypolskie zachowania, ci żołnierze nie służą państwu polskiemu”, choć nacechowane negatywnie, dosadne i obraźliwe, mieszczą się w prawie do krytyki. Słowa te stanowią krytyczną ocenę działań polskich służb w trakcie kryzysu uchodźczego na granicy polsko-białoruskiej w sierpniu ubiegłego roku. Zostały one wypowiedziane przez oskarżonego z zamiarem zwrócenia uwagi opinii publicznej na problem sposobu działań i natężenia działań polskich służb wobec imigrantów.
  2. Odmiennej oceny sąd dokonał w stosunku do określenia „śmiecie” użytego w tej samej wypowiedzi pod adresem żołnierzy, ponieważ użycie tego sformułowania nie mieści się  w celu wypowiedzi oskarżonego i jest dla każdego przeciętnego odbiorcy obraźliwe, poniżające i pogardliwe. Sędzia dodała przy tym, że stopień społecznej szkodliwości czynu, którego dopuścił się oskarżony, choć niewątpliwie wyższy od znikomego, nie jest znaczny, podobnie jak wina oskarżonego.
  3. Dlatego  wyrok w tej sprawie brzmi następująco: Sąd warunkowo umorzył sprawę na rok próby. Frasyniuk ma też zapłacić 3 tysiące złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Krótko po ustnym uzasadnieniu wyroku przez  Panią sędzię Annę Borkowską zabrał głos minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro (który zresztą notorycznie kwestionuje wyroki polskich sądów, jeśli nie są one po jego myśli)  w następujący sposób: „Polski Żołnierzu, pamiętaj, żaden śmieć nie jest w stanie Cię obrazić. Bronisz nas, naszych dzieci, domów, Ojczyzny. Na polskie sądy może nie masz co liczyć, ale na Polaków zawsze. Jesteśmy z Ciebie dumni. Chwała Ci, polski Żołnierzu!” Tego rodzaju komentarz ze strony osoby, która  dla własnych partykularnych celów politycznych:

  • skutecznie dewastuje wymiar sprawiedliwości,
  • próbuje  od 7 lat podporządkować konstytucyjnie niezależne sądy władzy wykonawczej,
  • jest oskarżany przez NIK o nieprawidłowe wydatkowanie środków publicznych w ramach Funduszu Sprawiedliwości,
  • wspiera narodowców w ich nacjonalistyczno-faszystowskich zachowaniach,
  • nie realizuje wyroków Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, co skutkuje miliardowymi karami nakładanymi na Polskę, które płacimy wszyscy jako podatnicy,
  • jest głównym hamulcowym (obok  Kaczyńskiego i Morawieckiego) w procesie uzyskania miliardów Euro w ramach KPO z Unii Europejskiej, tak potrzebnych naszemu Krajowi w walce z drożyzną i inflacją oraz transformacją energetyczną oraz koniecznością zwiększenia wartości inwestycji w gospodarce w relacji do PKB,

jest tak nieprzyzwoity, że brakuje parlamentarnych słów na zachowanie tego p(osła) Solidarnej Polski. Jedno co mogę powiedzieć w kontekście pośrednio nazwania, zasłużonego,  byłego posła i działacza opozycji demokratycznej Władysława Frasyniuka, przez Zbigniewa Ziobro: „śmieciem”, że jest on emanacją środowiska Homo PiS, czyli „„ideologicznym schizofrenikiem, szczerym kłamcą, człowiekiem gotowym do nieustannych i dobrowolnych samookaleczeń umysłowych”(por. Prof. L. Kołakowski), a Panu Władysławowi Frasyniukowi,  który walczył o naszą wolność, kiedy on donosił na swoich kolegów na studiach, mógłby co najwyżej buty czyścić.

Szanowny Polski Obywatelu, pamiętaj, żaden Ziobro nie jest w stanie Cię obrazić. Bronisz nas, naszych dzieci, domów, Ojczyzny przed autokracją i bezprawiem tzw. Zjednoczonej Prawicy. Na nich nie masz co liczyć, ale na niezawisłość sędziów jeszcze tak, zanim nie unicestwią i tę niezależną oraz odrębną od innych władz, władzą sądowniczą. Głęboko wierzę Obywatelu, że zrozumiałeś zło, bezprawie i niekompetencje  PiS i Solidarnej Polski. Jestem dumny z Ciebie, polski obywatelu i demokrato, za to, że jesteś gotowy opowiedzieć się  w 2023 roku lub wcześniej „po właściwej stronie mocy”.

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.