MOJA APOSTAZJA

Czy ktoś jest praktykującym lub niepraktykującym wierzącym, ateistą lub agnostykiem jest jego prywatną sprawą, która chroniona jest naszą Konstytucją (art. 53.). Dotyczy to również mojej skromnej osoby. Dlaczego zatem dzielę się z Państwem informacją o dokonaniu apostazji, czyli dobrowolnym wystąpieniu ze wspólnoty Kościoła Katolickiego (KK)?

Działalność Kościoła Katolickiego w Polsce (i na świecie), niemal od początków jego istnienia jak i współcześnie ma dwojaki wymiar, a mianowicie: krzewienia chrześcijańskiej etyki życia społecznego i prawd wiary katolickiej oraz instytucjonalny, zorientowany na interesy organizacji, które reprezentują ziemscy ambasadorzy Boga (Stwórcy lub Pierwszej Przyczyny powstania naszego wszechświata).

Rezultaty pierwszego wymiaru działalności KK zarówno w aspekcie społecznym jak i indywidualnym, nie potwierdzają tendencji istotnego wpływu tej instytucji na rozprzestrzenianie się „dobra bliźniego swego”, bardziej niż proporcjonalnie w stosunku do etyk niezależnych od religii (współczesne badania naukowe potwierdzają zresztą istnienie moralności człowieka przed powstaniem i upowszechnianiem się różnych religii). Natomiast aspekt instytucjonalny KK (i myślę innych kościołów również) zdecydowanie pokazuje dominujące znaczenie w działalności tej organizacji  partykularnych i całkowicie przyziemnych interesów urzędników tej instytucji nad misją „zbawiania ludzi i świata” w imieniu Stwórcy, którego jakoby reprezentują.

Nie uzurpując sobie prawa do pełnej oceny historycznej wszystkich grzechów lub zbrodni Kościoła Katolickiego, należy jednak przypomnieć te ważniejsze, a mianowicie (zob. filozofiapozytywna.pl):

  • Prześladowanie tzw. pogan: od chwili, gdy za sprawą Konstantyna Kościół Katolicki stał się religią panującą i przez kolejne 15 wieków prześladował bez wyjątków wszystkich innowierców. W ten sposób eksterminował całe narody. Całkowita zagłada dotknęła między innymi Prusów i Jaćwingów.
  • Prześladowanie heretyków tj. chrześcijan ewangelicznych: między innymi krwawe łaźnie zgotowane waldensom, katarom, protestantom w noc św. Bartłomieja w Paryżu. Czyli słynna rzeź hugenotów, z podjudzenia papieża Grzegorza 13-tego.
  • Krucjaty nie tylko przeciw muzułmanom (około 1 miliona ofiar), bo nawet przeciw katolikom (krucjata aragońska), gdy chodziło o pieniądze i wpływy.
  • Święta Inkwizycja, czyli zbrodniczy system śledczy i sądowy. Szacunki minimalne mówią o dziesiątkach tysięcy, a szacunki maksymalne mówią o liczbie przekraczającej milion straceń.
  • Wojny religijne: dziesiątki milionów ofiar – istnień ludzkich. Na przykład podczas wojny trzydziestoletniej między katolikami a protestantami w latach 1618-1648, na niektórych obszarach Europy, gdzie wyginęło ponad 50% populacji.
  • Prześladowania Żydów: od czasów Konstantyna, na mocy kolejnych edyktów papieskich byli eksterminowani, traktowani jak podludzie, niewolnicy, okradani ze swych majątków, pozbawiani potomstwa. W ciągu 15 wieków około 10 milionów ofiar.
  • Eksterminacja Indian po odkryciu Ameryki: Uznawani przez Kościół Katolicki jako istoty bez duszy, a więc nie ludzie. W wyniku wyniszczenia całych narodów, aby zrobić miejsce dla białej rasy, chrześcijańscy konkwistadorzy i misjonarze wymordowali ponad 70 milionów Indian. To największy holokaust w dziejach ludzkości.
  • Poparcie niewolnictwa: Kościół rzymski nie tylko popierał niewolnictwo, ale też czerpał korzyści z niewolniczej pracy. Bulla papieża Mikołaja 5-tego w styczniu 1455 roku stwierdza, że niewolnictwo jest rzeczą właściwą i miłą Bogu.
  • Wspieranie faszyzmu i dyktatur: wszelkie prawicowe dyktatury były miłe papiestwu. Tym milsze, im dyktatura była silniejsza. Salazar, Franco, Hitler, Mussolini – wszyscy ci krwawi dyktatorzy mogli liczyć na względy Watykanu. Papież z Polski Jan Paweł II nie ukrywał swoich sympatii do ludobójcy z Chile – gen. Augusta Pinocheta.
  • Wykorzystywanie seksualne dzieci: W USA gdzie wybuchła afera, co dwudziesty ksiądz wykorzystywał seksualnie małych chłopców i dziewczynki. Przyjmuje się, że skala molestowania seksualnego przez kler z Kościoła katolickiego dotyczy nawet pięciu milionów dzieci.

Współcześnie w Polsce do zasadniczych zbrodni i wynaturzeń KK należy zaliczyć:

  • Zbrodnie pedofilii i ich ukrywanie przez wysokich urzędników Episkopatu Polski oraz brak zadośćuczynienia ofiarom tych przestępstw.
  • Antysemityzm i nawoływanie do nienawiści wobec osób LGBT+.
  • Niezgodny z Konstytucją sojusz „tronu i ołtarza”, polegający na zblatowaniu PiS-owskiej władzy i KK dla osiągania wzajemnych korzyści politycznych oraz ekonomiczno-biznesowych.
  • Aktywne wspieranie nacjonalistyczno-klerykalnych ugrupowań politycznych oraz fałszywej tromtadracji historycznej dla indoktrynacji i uzależnienia od władzy politycznej i KK mniej wyedukowanej części społeczeństwa.
  • Finansowanie przez państwo nauki religii, która stanowi nie tylko pogwałcenie Konstytucji, lecz sama w sobie jest niemoralna (zob. szerzej na ten temat Prof. Jan Hartman, Szkoła to nie kościół, zob. link obok: https://thefad.pl/aktualnosci/jan-hartman-usunac-religie-ze-szkoly).
  • Finansowanie przez państwo polskie Kościoła Katolickiego z pieniędzy wszystkich podatników, zarówno wierzących, niewierzących jak i agnostyków.

Warto także odnieść się do pochodzenia religii i istoty praktyk religijnych. Przyglądam się krytycznie religii katolickiej, mitowi judeochrześcijańskiemu, legendzie Jezusa, Mojżesza i Abrahama oraz dogmatom wiary takim jak: Trójca Święta, grzech pierworodny, niepokalane poczęcie  etc. W świetle racjonalnej oceny uznaję, że owa religia jest niczym więcej jak mitem założycielskim realnie istniejącej od wieków instytucji Kościoła Katolickiego. Instytucja ta niemal od zarania swoich dziejów miała charakter przemocowy (bo generalnie religia „w całości jest formą przemocy wobec ludzkiego rozumu” – zob. Prof. M. Środa). Przemoc ta ma wymiar psychiczny, wymyślając setki rzeczy, aby zniewolić ludzi (purgatorium, papieża i jego nieomylność, odpusty, spowiedź, celibat księży, kult dziewicy, relikwie etc.). Ma również wymiar fizyczny (inkwizycje, tortury, mordowanie niewiernych i innowierców, zbrodnie pedofilii etc.). Religie i bogowie stworzeni zostali jako ważne narzędzie manipulacji, przymusu i realizacji wyraźnie ziemskich interesów finansowo-biznesowych kościołów. Są także narzędziem transcendentnych wartości –  wymyślonych ideologii, o nikłym znaczeniu historyczno-empirycznym.  Kościół Katolicki w Polsce i na świecie jest potężną instytucją publiczno-biznesową. Aspiruje nie tylko do „rządu dusz”, ale realnych wpływów politycznych. W istocie dla Kościoła ważniejsze jest przyziemne i publiczne profanum od kościelnego sacrum.

Doceniając wkład w dobro ludzkości niektórych wyznawców i urzędników Kościoła Katolickiego, moja osobista ocena większości jest negatywna. Dlatego niezależnie od istnienia czy nieistnienia Boga (Stwórcy lub Pierwszej Przyczyny) oraz mojej wiary lub niewiary w istnienie nadprzyrodzonej siły, występuję formalnie z instytucji Kościoła Katolickiego, ponieważ nie chcę firmować wielowiekowych i współczesnych nadużyć tej instytucji, której działalność nie służy ludzkości i światu, lecz partykularnym interesom jej funkcjonariuszy.

Jednocześnie czerpiąc, jako były  członek wspólnoty KK, doświadczenia z normatywnej etyki chrześcijańskiej, sformułowałem już jakiś czas temu własny dekalog, który może być dobrym drogowskazem moralnym dla wierzących jak i niepodzielających ich wiary członków naszej narodowej wspólnoty, a mianowicie: 

  1. Nie będziesz dyskryminował tych, którzy wierzą w innego Boga lub są agnostykami bądź osobami niewierzącymi.
  2. Staraj się szanować ludzi i ich wiarę lub niewiarę, zwłaszcza jeśli te przekonania nie krzywdzą tych, którzy ich nie podzielają.
  3. Staraj się zachować równowagę między pracą i wypoczynkiem dla utrzymania zdolności do czynienia zadość czyimś istotnym potrzebom.
  4. Czcij każdego bliźniego tak jak matkę lub ojca swego.
  5. Szanuj życie wszelkich istot żywych, nawet innowierców, ateistów, nacjonalistów, genderystów, antysyjonistów, filosemitów, fundamentalistów, homofobów , globalistów, alterglobalistów, demokratów oraz naszych braci mniejszych.
  6. Staraj się dotrzymywać słowa i być wsparciem dla tych wszystkich, którzy mają prawo wierzyć, że tak właśnie będzie.
  7. Bądź wymagający wobec siebie w życiu rodzinnym, społecznym, obywatelskim i zawodowym dla dobra tych, którzy są beneficjentami twojej aktywności.
  8. Bądź prostolinijny, otwarty i szczery we wszelkich relacjach politycznych, społecznych, zawodowych, towarzyskich i rodzinnych, niezależnie od skutków, jakie one tobie przyniosą.
  9. Staraj się być wrażliwy na wszelkie istoty i artefakty oraz odnoś się do nich z należnym szacunkiem.
  10. Traktuj rzeczy z taką uwagą, na jaką one zasługują, nie zapominając o szacunku dla niektórych twórców oraz społecznego i obywatelskiego znaczenia ich wytworów w zaspokajaniu ważnych potrzeb innych osób

Miłość lub szacunek do bliźniego swego oraz ludzka przyzwoitość nie ma charakteru religijno-kościelnego, ale jest wyrazem naszej wolnej woli i chęci czynienia dobra oraz stania po stronie ustanowionych, uniwersalnych oraz  powszechnie akceptowanych praw i wolności człowieka i  obywatela. Dostrzeganie  w drugim człowieku osoby ludzkiej, niezależnie od jego poglądów politycznych, światopoglądu, rasy, binarności (lub niebinarności), zamożności, wykształcenia, wiedzy, a także świadomego lub nieświadomego (z własnej ignorancji lub przyrodzonych cech osobniczych) zdystansowania wobec rozumu, powinno być wartością nadrzędną w relacjach społecznych i taka postawa ma całkowicie indyferentny charakter wobec religii i reprezentujących je kościołów lub związków wyznaniowych. Osobiście szacunek do drugiego człowieka jest dla mnie ważniejszy od wymyślonych dyrektyw, wynikających z doktryn lub dogmatów jakiejkolwiek religii lub związku wyznaniowego.

                                                                Marek Pankowski

PS Urodziłem się 22 listopada. W tym samym roku w dniu 2 grudnia, mając 10 dni, zostałem ochrzczony, stając się formalnie członkiem wspólnoty Kościoła Katolickiego. W dniu 20 grudnia 2022 roku mój wniosek o rezygnację z członkostwa w Kościele Katolickim został przyjęty przez Kurię Metropolitarną w Poznaniu.