Dlatego, że:
1. Wzmocni odbudowywaną po rządach PiS demokrację, otwartą na ludzi i świat oraz przyszłość.
2. Współpracując z rządem i parlamentem:
Wzmocni bezpieczeństwo militarne naszą silniejszą obecnością w UE, NATO oraz Koalicji Chętnych.
Zapewni dalszy rozwój gospodarczy i sprawiedliwą realizację społecznych polityk, w tym wsparcia dla seniorów i osób niepełnosprawnych.
Uruchomi proces potrzebnych reform w systemie opieki zdrowotnej. zapewniający lepszą dostępność do świadczeń medycznych.
Zainicjuje i zrealizuje zmiany ustawowe wspierające prawa kobiet i mniejszości.
Będzie otwarty na wszelkie racjonalne inicjatywy legislacyjne obywateli.
3. Jest osobą wszechstronnie doświadczoną i przygotowaną merytorycznie do pełnienia funkcji Pierwszej Osoby w państwie w sposób całkowicie samodzielny, zgodny fundamentalnymi zasadami demokratycznego państwa prawa.
4. Jest człowiekiem przyzwoitym, którego osobowość łączy w sobie najbardziej zacne cechy etyczno-moralne, takie jak: uczciwość, prawdomówność, życzliwość, koncyliacyjność i empatię do drugiego człowieka, które predestynują go najbardziej spośród wszystkich kandydatów do pełnienia funkcji Prezydenta RP.
TRZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.
PS Dlaczego nie zagłosuję na pozostałych 12-tu kandydatów? Moja lapidarna odpowiedź w porządku alfabetycznym kandydatów jest następująca:
1. Artur Bartoszewicz: Podobnie jak kiedyś Paweł Kukiz jest zwolennikiem demokracji bezpośredniej w zarządzaniu państwem, co jest możliwe, ale na „San Escobar”.
2. Magdalena Biejat: Bezzasadnie krytykowała D. Tuska po jego powrocie do polityki krajowej, ale obecnie spisuje się dobrze. Ewentualny głos oddany na Panią Wicemarszałek Senatu wzmocni Koalicję 15 Października.
3. Grzegorz Braun: Zgodnie z artykułem 13 naszej Konstytucji zakazuje się działalności partii odwołującej się w swoich programach do nazizmu, faszyzmu, nienawiści na tle rasowym i narodowościowym oraz przemocy.
4. Szymon Hołownia: Mógł współprzyczynić się do porażki najgorszego w historii Polski (p)rezydenta w 2020 roku, ale tego nie uczynił, co wzmocniło kleptokrację tzw. Zjednoczonej Prawicy, ale ewentualny głos oddany na Marszałka wzmocni Koalicję 15 Października.
5. Marek Jakubiak: Polityk o „nienachalnych” kompetencjach i ograniczonych horyzontach rozumienia współczesnego świata. Nadaje się najwyżej do warzenia lokalnego piwa.
6. Sławomir Mentzen: Pięć razy NIE.
7. Maciej Maciak: „Pożyteczny idiota” Putina.
8. Karol Nawrocki: Jako „bezpartyjny” kandydat jest emanacją patologicznych rządów PiS w Latach 2015-2023.
9. Joanna Szenyszyn; Lubię Panią Joannę i doceniam kompetencje merytoryczne, które przewyższają nie tylko wszystkich PiS-owców. Ewentualny głos oddany na Panią Joannę wzmocni Koalicję 15 Października.
10. Krzysztof Stanowski: Wyjątkowy palant, który poprzez swoje kabaretowe uczestnictwo w kampanii pewnie zbije kasę, ale jednocześnie zniechęci wiele osób do udziału w demokratycznym święcie, czyli w wyborach oraz aktywności obywatelskiej.
11. Marek Woch: „Bezpartyjny” kandydat partii Bezpartyjni Samorządowcy. Ma szanse odegrać istotną rolę w polityce we współpracy z Markiem Wochem na wyspie „San Escobar”.
12. Adrian Zandberg: Pseudonim „recenzent” rządu D. Tuska. Lider partii „Razem”, która w polityce jest zawsze osobno. Już raz umożliwił PiS dojście do władzy w 2015 roku. Teraz na szczęście jest bez szans.
