Należy w nowej kadencji naszego Parlamentu doprowadzić do uzdrowienia relacji Kościół Katolicki a Państwo, czyli przenieść religię ze szkół do salek katechetycznych, opodatkować księży i Kościół oraz dokonać faktycznego, a nie nominalnego rozdziału Kościoła od Państwa. W przeciwnym razie KK, podobnie jak to ma miejsce obecnie lub w wielu innych okresach historycznych będzie wspierał każdą władzę autorytarną, jeśli ona zapewni skuteczną realizację celów przyziemnych, a nie boskich, tej instytucji. Już Seneka Młodszy, (ur. ok. 4 p.n.e.–65 n.e.) – rzymski filozof, pisarz i poeta, powiedział, że dla ludu religia jest prawdą, dla mędrców fałszem, a dla władców jest po prostu użyteczna. I z tej użyteczności zauważonej 2000 lat temu korzysta Jarosław Kaczyński i jego prominentni akolici.