Myślę, że najlepszym komentarzem do protestu Pań z Gminy Rokietnica niech będzie ostatni wpis na Facebooku naszej Noblistki Olgi Tokarczuk:
„Religijny fundamentalizm zawsze niósł tylko cierpienie, tortury i śmierć. Znamy to już z historii. Pamiętacie próbę wody? Podejrzaną o czary kobietę wiązano i wrzucano do wody. Jeżeli uratowała się, sąd uznawał ją za winną. Kiedy zaś tonęła, była niewinna i odzyskiwała szacunek. Podobnie dziś – bez winy i godne szacunku mają być te kobiety, które zostaną skazane na urodzenie zdeformowanego i/lub niezdolnego do życia dziecka.
Rządzący uwikłali polskie państwo w inkwizycyjne prawo.
To kolejna odsłona wojny prowadzonej od wieków przez patriarchat przeciwko kobietom, tym razem pod pretekstem ochrony życia. Obsesyjna nienawiść do kobiet, do ich ciała, kompulsywna potrzeba kontroli seksualności i rozrodczości, bierze się z przeczuwanej własnej słabości. Patriarchat to kolos na glinianych nogach.
Nie oszukujmy się – ten system cynicznie będzie wykorzystywał każdy moment kryzysu, wojny, epidemii, żeby cofnąć kobiety do kuchni, kościoła i kołyski. Prawa kobiet nie są dane raz na zawsze. Musimy ich strzec, jak każdej innej zdobyczy poszerzającej zakres swobód obywatelskich i ludzkiej godności. Od dziś wszyscy jesteśmy wojowniczkami”.
Dodam od siebie, że ostatnie pięć lat rządów PiS, pod kierownictwem Kaczyńskiego i jego wychowanka Dudy to niekonstytucyjny mariaż tronu i ołtarza. Ich pięcioletnie rządy to okres wzajemnego przenikania się interesów politycznych rządzącego środowiska oraz interesów organizacyjnych i ekonomicznych Kościoła Katolickiego. Ten bezprawny mariaż przejawia się w aktywności politycznej wielu proboszczy i biskupów, którzy bez najmniejszych zahamowań popierają swoich ulubieńców z PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego, Sejmu i Senatu, samorządu terytorialnego lub w wyborach prezydenckich. Odbywają spotkania wyborcze w salkach katechetycznych, a religię prowadzą w placówkach szkolnych, finansowanych ze środków publicznych. W podziękowaniu władze publiczne zasilają szerokim strumieniem organizacje kościelne krajowymi lub europejskimi środkami publicznymi. Jeden ze znanych księży (choć ukończenie przez niego seminarium duchownego jest przez niektórych publicystów kwestionowane) jest rozpoznawalnym w całym kraju biznesmenem, posiadającym swoje radio, telewizję, szkołę wyższą i wiele innych drobnych aktywów, które „pozyskuje także od bezdomnych”. Niestety fundamentalizm religijny i naiwność części społeczeństwa sprawia, że ów toruński biznesmen, zasilany był strumieniami pieniędzy od wielu biednych emerytów i rencistów lub pozyskiwał środki finansowe z celowanych, publicznych zbiórek pieniędzy, z których do dzisiaj się nie rozliczył. Należy również dodać, że w audycjach radiowych lub telewizyjnych katolickich mediów nagminnie zdarzają się wypowiedzi ksenofobiczne, antyimigranckie, antysemickie, chroniące zjawiska pedofilii w kościele lub stygmatyzujące różne mniejszości, pod pretekstem walki o dobro rodziny lub dzieci.
CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.