Od sześciu lat staram się być ostrożny w krytyce opozycji, ponieważ to psychopata Kaczyński i jego sługusy partyjne i „tzw. przystawki” zamieniają nasz demokratyczny i praworządny Kraj (oczywiście dostrzegam również niedociągnięcia minionych ekip rządzących) w system autokratyczny z coraz mniejszymi wyspami wolności obywatelskich i politycznych jakie nam pozostały.
Mimo tego pozwolę sobie na klika uwag, ponieważ dalsze błędy mogą skutkować nieobliczalnymi skutkami dla nas wszystkich, a mianowicie:
1. Gdyby nie egocentryzm kandydatów na prezydenta w 2020 roku przed II turą wyborów prezydenckich, mielibyśmy „pół problemu z głowy” w zakresie powrotu do normalności. Przeszłości się jednak już nie zmieni, ale chciałbym, żebyśmy jako społeczeństwo obywatelskie, byli zaprzeczeniem tezy, że historia nic nas nie nauczyła.
2. Nie będę wnikał w obecne, niezbyt w mojej opinii fortunne gierki, przeciągające na stronę Szymona Hołowni posłów i senatorów opozycji. Bagatelizowanie tej sprawy (zob. Leszek Miller, Piotr Sawicki i inni), ani nadawanie jej nadmiernej wagi nie ma dzisiaj sensu, ponieważ skupi uwagę propagandy PiS i obywateli na sprawach marginalnych w stosunku do istoty sprawy, jaką jest konieczność odsunięcia PiS od władzy, jako warunku niezbędnego dla sanacji Rzeczypospolitej.
3. Bajdurzenia Pawła Kukiza, że gotowy jest współpracować z każdym, kto poprze jego postulaty jest tak infantylne, że rzeczywiście jeśli nie chce dalej śpiewać, jak radzi mu Krzysztof Skiba, to winien się zdecydować, czy stoi po dobrej, czy złej stronie mocy i nie pieprzyć farmazonów.
4. Konfederację pomijam, ponieważ nie akceptuję ekstremizmów światopoglądowych, gospodarczych, społecznych i obyczajowych, więc niech idą własną drogą, ze swoim mizoginem i antydemokratą Korwinem, antycowidowcem i fanatykiem religijno-narodowym Braunem, gdzie ich los poniesie. Najlepiej do swojego Edenu w okolicach San Escobaru. Nie wykluczam jednak współpracy z tym środowiskiem w utworzeniu rządu tymczasowego i zorganizowaniu wyborów przedterminowych, ponieważ publicznie wielu z nich deklaruje brak akceptacji dla wszechogarniającego bezprawia PIS.
5. Mimo, że wyraźnie zarysowują się na horyzoncie dwa bloki opozycyjne, nadal uważam, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest zorganizowanie opozycji demokratycznej wokół jednej szerokiej „Koalicji Obywatelskiej dla demokratycznej przyszłości Polski”, którą w imieniu licznego grona obywateli sugerowaliśmy wraz z Kolegą na przełomie minionego i bieżącego roku (zob. link obok: http://www.marekpankowski.pl/…/konsolidacja…/).
6. Pilne zorganizowanie „okrągłego stołu” opozycji w tej sprawie, pozwoliłoby na przygotowanie i uzgodnienie:
a. Minimum programowego.
b. Przejęcia władzy na okres około 6 miesięcy dla skutecznego zakończenia walki z pandemią i przygotowania przedterminowych wyborów parlamentarnych.
c. Strategii wyborczej w wyborach przedterminowych lub za dwa lata.
d. Planu wygrania wyborów i utworzenia rządu oraz odrębnych klubów parlamentarnych w przyszłym Sejmie i Senacie, stosownie do swoich odmiennych różnic programowych w sprawach szczegółowych, które nie będą jednakże naruszać wzajemnie akceptowalnych i uzgodnionych wcześniej wartości, takich jak: demokracja konstytucyjna, trójpodział władzy, praworządność, odpolitycznienie mediów publicznych, aktywna współpraca w polityce zagranicznej z demokratycznymi państwami i ich organizacjami międzynarodowymi oraz racjonalny model organizacji państwa, czyli taki, w którym:
Ø prawo stoi ponad władzą, a nie odwrotnie;
Ø państwo wspiera na zasadach pomocniczości społeczeństwo wolnych obywateli, a nie odwrotnie;
Ø istnieje neutralność światopoglądowa, gwarantująca każdemu prawa do wolności i równości;
Ø chroniona jest gospodarka oparta na prywatnej własności, równości podmiotów i konkurencji oraz równoważeniu z nimi wartości pozaekonomicznych i bezpieczeństwa;
Ø stosuje się przyzwolony przymus społeczny tylko wówczas, gdy jest to niezbędne dla osiągania absolutnie najważniejszych celów narodowych, w tym, kiedy bardzo istotnie zawodzi rynek;
Ø występuje apolityczność i transparentność urzędnicza oraz jasne reguły zarządzania kapitałem ludzkim, wyłącznie na podstawie kompetencji zawodowych, a nie przynależności partyjnej;
Ø sektor państwowy jest ograniczony do niezbędnego minimum, a zarządzanie państwem jest w możliwie najwyższym stopniu sfederalizowane i zdecentralizowane.
e. Planu odbudowy demokracji i praworządności ( pomocne mogą tu być ostatnie uchwały stowarzyszenia sędziów Iustitia, zob. link obok: https://www.iustitia.pl/…/4159-uchwaly-zwyczajnego… ) oraz naprawy kluczowych podsystemów Kraju (gospodarki, ochrony zdrowia, edukacji, ochrony środowiska, polityki społecznej i międzynarodowej etc.) w oparciu o uzgodniony Plan Odbudowy Kraju, wspomagany dotacjami i pożyczkami z Unii Europejskiej.
Dla uzdrowienia naszego Kraju potrzebna jest dobra wola opozycji, szerokie wsparcie świadomych potrzeby zmian obywateli oraz wyjaśnienie konieczności odebrania władzy rządzącym, tej części społeczeństwa, która nie szanuje demokracji i praworządności lub jej nie rozumie z własnej ignorancji bądź oportunizmu.
Jestem głęboko przekonany, że to nie tylko należy, ale można zrobić, jeśli faktycznie dobro publiczne, a nie prywatny interes grupowy lub indywidualny będzie dla nas wszystkich najwyższym nakazem, wynikającym ze zwykłej OBYWATELSKIEJ SOLIDARNOŚCI I PRZYZWOITOŚCI.
PS. Obserwując uważnie nasze życie publiczne w ostatnich sześciu latach bardzo bym nie chciał, żebyśmy nadal byli postrzegani jak dawniej: „Polacy to dziwny naród. Na przestrzeni całej swojej historii przejawiali absolutny brak zdolności do poważnego potraktowania budowy państwa. W polityce międzynarodowej stawiali przed sobą zadania wyraźnie wykraczające poza ich możliwości gospodarcze, polityczne i wojskowe, (…) w sprawach wewnętrznych brakowało im minimalnego choćby podporządkowania interesu osobistego i prywatnego interesowi publicznemu (…). Odnosi się wrażenie, że Polacy w ogóle nie są zdolni do długotrwałego i stabilnego istnienia jako niezależny i w pełni suwerenny organizm narodowy” (napisał Winston Churchill, 5 marca 1943 roku).
