„POLSKI ŁAD NOWA NADZIEJA” – NA UMOCNIENIE WŁADZY PIS

Zorganizowana dzisiaj przez PiS Konwencja online poświęcona tzw. Krajowemu Planowi Odbudowy pod nazwą „Polski Ład Nowa Nadzieja” pokazała dobitnie zdolności propagandowe tego środowiska politycznego. Na wstępie Hymn Polski (wszystkie zwrotki) odśpiewane uroczystym chóralnym głosem. Wskazuje to jednoznacznie na to, że naszą jedynie słuszną partię należy utożsamiać z prawdziwym narodem, będącym emanacją Polski – PiS, a więc  Kraju wolności, sprawiedliwości i dobrobytu, państwa „Polskiego Ładu i Nowej Nadziei” dla coraz liczniejszej części tzw. lepszego sortu Polek i Polaków. Nadziei na kolejne  500 niewyjaśnionych afer w związku z umocnieniem władzy przestępców konstytucyjnych spod znaku tzw. Zjednoczonej Prawicy.

Potem przemowa Naczelnika Kraju, wybitnego demokraty i męża stanu Jarka, zapowiadająca  wszystko co najlepsze dla przeciętnego Polaka, rolnika, gminy, seniora i każdego innego przedstawiciela naszej ukochanej ojczyzny, który przyszedł prezesowi do głowy. Skala zapowiadanego dobrostanu jakości życia i wolności dla każdego obywatela była w tych zapowiedziach tak nieograniczona jak praworządność wodza i jego partyjnych sługusów.

Dalej głos zabrał dwukrotnie certyfikowany kłamca Mateuszek-Kłamczuszek, który zrealizowawszy obietnice wybudowania 100 000 mieszkań,  polskiego promu, miliona aut elektrycznych i wielu innych zapowiedzianych projektów, o których nie zdążył wymienić w swym przemówieniu, ponieważ miał w swoich obietnicach tyle do zakomunikowania nowych inicjatyw, że nie starczyło mu już na to czasu. Początek obietnic i rozdawnictwa socjalnego czas zacząć. Tylko w ten sposób zwiększymy poparcie obywateli i umocnimy naszą władzę do „końca świata i jeden dzień dłużej”. Jeśli będą wątpliwości pomoże nam w tym TV PiS, ORLEN-PRASA LOKALNA oraz inne serwilistyczne wobec rządzących gazety, dla których reklamy spółek Skarbu Państwa są jedyną nadzieją na przetrwanie na rynku prasy.

Kolejną mówczynią była wybitna polityczka Elżunia znana z organizacji szybkich ścieżek legislacyjnych bubli. Marszałkini Elka jest z wykształcenia historyczką, prekursorką nowej metodyki nauczania tego przedmiotu, która swoją innowacyjność ujawniła publicznie informując, że jako pierwsza i chyba jedyna na świecie nauczała o przyszłości, która jeszcze się nie wydarzyła. Zrobiła to na przykładzie zbrodni katyńskiej, o której „uczyła się z przedwojennych książek”.

Głos zabrał również kolejny wybitny mąż stanu, Jarek numer dwa polskiej prawicy. Wyróżniającą cechą jego niezwykłego talentu jest swoista zdolność politycznej bilokacji, która polega na umiejętności równoczesnego bycia prominentnym politykiem zarówno w demokratycznym jak i autorytarnym systemie politycznym.

Wreszcie tym razem, w odróżnieniu od ostatniego posiedzenia Sejmu lub jak chcą inni „maszynki do uchwalania ustaw oczekiwanych przez rządzących”, głos został udzielony ministrowi Zbyszkowi, znanemu ze swej symbolicznej wręcz wrażliwości, którą tylko niektórzy nieżyczliwi mu komentatorzy oceniają złośliwie jako mniej niże zero. Z dumą charakterystyczną dla osób słabo ogarniających złożoność otaczającego świata podkreślił doniosłość reform w wymiarze sądownictwa, które co prawda znacząco wydłużyły procesy postępowania sądowego, ale z pewnością będziemy je kontynuować, ponieważ brakuje już nam niewiele, żeby wszystkie wyroki sądowe były zgodne z oczekiwaniami państwa PiS, a nie jakiegoś nieznanego z lojalności wobec nas sędziego.

Po przeciwnej stronie mamy niestety siłę bezsilności opozycji, w której na pierwszy plan wysuwa się partner nowej Koalicji Narodowo-Socjalistycznej, czyli dzielna Lewica z mizoginem Włodkiem na czele. Pozostałe ugrupowania opozycyjne są chyba również dalekie od sformułowania spójnej koncepcji konsolidacji opozycji dla demokratycznej przyszłości naszego Kraju. Dlatego rządzący jak komuniści w Rumunii w 1989 roku nie oddadzą władzy dobrowolnie, ponieważ trafią wówczas nieuchronnie tam, gdzie już od pięciu lat powinni przebywać, czyli oględnie rzecz ujmując na POLITYCZNEJ BANICJI.

Chyba już najwyższy CZAS NA ZROZUMIENIE HIPOKRYZJI WŁADZY ORAZ PRZYZWOITE ZACHOWANIE OPOZYCJI.