ZDANIEM KACZYŃSKIEGO KLEPTOKRACJA PiS BYŁA „MNIEJ WYDAJNA”

Po konferencji Premiera Donalda Tuska, na której zarzucił rządom PiS marnotrawstwo pieniędzy publicznych (na podstawie wyliczeń Krajowej Administracji Skarbowej) na kwotę około 100 mld zł, głos zabrał mistrz manipulacji i populistycznej narracji Jarosław Kaczyński. W swojej nienawiści do Koalicji 15 Października i osobiście do Premiera zagalopował się jednak bardzo mocno, ujawniając jakby niechcący złodziejstwo swojej ekipy, stwierdzając: „Żadne 100 mld w ciągu 8 lat tutaj nie wchodzi w grę. To może być 3 mld rocznie, ale sądzę, że to jednak była suma zdecydowanie mniejsza” (zob. link obok: https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,31218470,100-mld-zl-naduzyc-za-rzadow-pis-kaczynski-odpowiada-tuskowi.html).

Niedobrze, że marnotrawili publiczne pieniądze na niespotykaną po roku 1990 skalę. Dobrze, że w swojej nieobliczalności, Kaczyński przyznał się do kradzieży publicznych pieniędzy. Może to być dodatkowy materiał dowodowy w procesie tego lidera zorganizowanej, politycznej grupy przestępczej, która przez 8 lat swoich rządów próbowała zamienić demokrację konstytucyjną w autokratyczny system bezprawia, czyli kleptokrację PiS lub jak wolą inni mafię PiS.

Dwa miesiące temu bardzo trafnie opisał ten proces Krzysztof Łoziński, wyjaśniając, „Skąd się wzięła mafia PiS” i jej polityczny przywódca Jarosław Kaczyński (zob. szerzej link obok: https://www.facebook.com/groups/610698062412532?multi_permalinks=2927365107412471&hoisted_section_header_type=recently_seen).

Rozliczenie Jarosława Kaczyńskiego i jego akolitów przez niezależny wymiar sprawiedliwości jest bardzo ważnym krokiem w procesie przywracania demokracji, praworządności i trójpodziału władzy w Polsce. Niestety nie można go skrócić w sposób rewolucyjny, tylko zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym. Najpierw należy zebrać dowody, przekazać prokuraturze, która dalej skieruje każdą sprawę do niezależnych sądów i niezawisłych sędziów. Równocześnie jednak Koalicja 15 października musi odpartyjnić KRS, Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy oraz sądy powszechne, czyli kluczowe instytucje wymiaru sprawiedliwości. Jak jednak doskonale wiadomo zmianom tym przeciwstawia się PiS-owski (p)rezydent. Dlatego musimy jako społeczeństwo uzbroić się w cierpliwość i jednocześnie konsekwentnie wyegzekwować i ukarać każde łajdactwo, jakiego dopuścili się przedstawiciele tzw. Zjednoczonej (wokół bezprawia i niesprawiedliwości) Prawicy.

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ i PRAWORZĄDNE ROZLICZENIE ZŁA.