Opublikowany przez portal Axios 28-punktowy projekt „porozumienia pokojowego” między USA a Rosją — przedstawiony bez udziału Ukrainy, czyli kraju, który padł ofiarą brutalnej napaści — jest nie tylko kpiną z prawa międzynarodowego (zob. link obok: https://tvn24.pl/swiat/plan-pokojowy-dla-ukrainy-co-mowi-o-polsce-st8763031). To także powrót do logiki XIX-wiecznego koncertu mocarstw, w której silni decydują ponad głowami słabszych, a granice i bezpieczeństwo państw stają się przedmiotem targów między imperiami.
1. Napaść Rosji na Ukrainę nie jest „konfliktem do rozwiązania”, lecz zbrodnią. Rosja dokonała agresji, popełnia zbrodnie wojenne, deportuje ukraińskie dzieci i niszczy infrastrukturę cywilną. Za te czyny odpowiada Kreml i jego przywódca. Każde porozumienie, które nagradza agresora terytorium, zniesieniem sankcji czy powrotem do G8, jest sprzeczne z Kartą Narodów Zjednoczonych i elementarną logiką sprawiedliwości międzynarodowej.
2. Ukraina już raz otrzymała gwarancje bezpieczeństwa — i to właśnie USA oraz Rosja były ich gwarantami. Memorandum Budapeszteńskie zobowiązywało do nienaruszania jej granic i nieużycia siły wobec państwa, które oddało broń nuklearną. Dziś miałoby otrzymać kolejne „gwarancje”, równie puste jak poprzednie? To obraza inteligencji opinii publicznej.
3. Projekt proponuje, by Ukraina oddała swoje ziemie agresorowi — w zamian za iluzję pokoju. To nie jest pokój, lecz narzucona kapitulacja. Żaden naród nie może być zmuszony do rezygnacji z własnej integralności terytorialnej w imię „stabilizacji”, która w praktyce oznacza nagrodzenie zbrodni.
4. Tzw. „rolę arbitra” USA można interpretować jako próbę wykorzystania wojny do politycznych i ekonomicznych interesów. Odbudowa Ukrainy jest moralnym obowiązkiem świata, ale nie może być kartą przetargową ani narzędziem geopolitycznej dominacji. Pokój budowany na podstawie logiki „kto zapłaci za rekonstrukcję, ten ustala zasady”, jest pokojem fałszywym.
5. Porozumienie, w którym głos mają wyłącznie agresor (Rosja) i globalne supermocarstwo (USA), a nie ma miejsca dla ofiary — Ukrainy — to zaprzeczenie idei społeczności międzynarodowej. To tak, jakby pisać pokój po II wojnie światowej wyłącznie między Niemcami a mocarstwami zachodnimi, bez udziału Polski. Absurd, a zarazem moralne nadużycie.
6. Żaden trwały pokój nie może powstać bez Ukrainy i bez odpowiedzialności karnej sprawców. Pokój, który ignoruje sprawiedliwość, jest jedynie przerwą między kolejnymi wojnami. Jeśli świat zaakceptuje, że państwo nuklearne może bezkarnie zagarnąć cudze terytorium, to będzie to zaproszenie do kolejnych agresji — w Europie i poza nią.
Dlatego wzywam ONZ, Unię Europejską, Radę Europy oraz wszystkie demokratyczne państwa do jednoznacznego sprzeciwu wobec tego typu „zakulisowych układów”. Proces pokojowy musi być:
• sprawiedliwy,
• zgodny z prawem międzynarodowym,
• prowadzony z udziałem Ukrainy,
• zakończony ukaraniem sprawców zbrodni, a nie ich nagradzaniem.
Świat potrzebuje pokoju — ale nie pokoju imperialnego, lecz pokoju opartego na prawie, godności i suwerennej woli narodów.
CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ i OBRONĘ PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO.