83. ROCZNICA LUDOBÓJSTWA NA WOŁYNIU

W dniu pamięci o Polakach – ofiarach zbrodni ukraińskiego nacjonalizmu – oddajemy hołd dziesiątkom tysięcy niewinnych ludzi i stajemy po stronie prawdy historycznej o tamtych wydarzeniach.

 

Złożone i tragiczne karty historii wzajemnych relacji między naszymi narodami powinny skłaniać do pogłębionej refleksji oraz wzajemnego przebaczenia – opartego na prawdzie, pamięci i wspólnej woli budowania pokojowych, dobrosąsiedzkich relacji w przyszłości.

 

Prawda o ludobójstwie dokonanym przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińską Powstańczą Armię oraz współdziałające z nimi formacje powinna znaleźć należne miejsce w podręcznikach historii obu narodów – ku przestrodze dla przyszłych pokoleń.

 

Celem prowadzonej przez OUN-B i UPA czystki etnicznej było usunięcie polskiej ludności z Wołynia i Galicji Wschodniej. W latach 1943–1945 zamordowano około 100 tysięcy Polaków – mieszkańców miast i wsi, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Setki tysięcy ludzi zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.

 

Apogeum zbrodni przypadło na 11 lipca 1943 roku – dzień nazywany Krwawą Niedzielą – kiedy UPA i związane z nią formacje zaatakowały ponad sto miejscowości zamieszkanych przez Polaków. Zabijano całe rodziny, często podczas niedzielnych nabożeństw.

 

Warto zarazem pamiętać, że UPA w różnych okresach prowadziła również walki z oddziałami niemieckimi, sowiecką partyzantką, a po zakończeniu wojny – z NKWD i komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Ten fragment jej historii w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia jednak zaplanowanej eksterminacji polskiej ludności cywilnej.

 

Nie usprawiedliwia również współczesnego przemilczania lub gloryfikowania sprawców tych zbrodni. Tak samo jak pamięć o Wołyniu nie może być dzisiaj wykorzystywana przez polityków i środowiska nacjonalistyczne do podsycania nienawiści między Polakami i Ukraińcami ani do zdobywania władzy kosztem bezpieczeństwa obu narodów.

 

Dzisiejsze pojednanie polsko-ukraińskie musi opierać się na trzech fundamentach:

  1. prawdzie historycznej i edukacji młodego pokolenia o tragicznych skutkach nacjonalistycznej nienawiści;
  2. zadośćuczynieniu pamięci ofiar poprzez poszukiwania, ekshumacje, godne pochówki, cmentarze i tablice pamięci;
  3. dalszym wsparciu Polski i całego demokratycznego Zachodu dla społeczeństwa i państwa ukraińskiego, broniących się przed imperialną wojną Putina oraz zbrodniami rosyjskiej armii dokonywanymi na ludności cywilnej.

 

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ – i na prawdę o nawet najbardziej ponurych i tragicznych wydarzeniach w historii stosunków polsko-ukraińskich. Tylko na prawdzie można budować pojednanie i nadzieję, że najczarniejsze karty przeszłości już nigdy się nie powtórzą.

PS. Wczoraj przypomniałem zbrodnię dokonaną 10 lipca 1941 roku na żydowskich mieszkańcach Jedwabnego. Dzisiaj oddaję hołd polskim ofiarom ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. Nie chodzi o porównywanie skali ani o „symetryzowanie” tych odmiennych tragedii. Chodzi o jedną, uniwersalną zasadę: dojrzały naród nie ukrywa zbrodni popełnionych przez swoich rodaków ani nie przemilcza krzywd wyrządzonych jego obywatelom. Prawda o przeszłości nie powinna dzielić sąsiadujących narodów, lecz ostrzegać je przed nacjonalizmem, zbiorową nienawiścią i politykami, którzy także dziś próbują budować na nich swoją władzę.