Jutro z okazji 230 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja odbędą się konstytucyjne celebracje tej rocznicy z udziałem najwyższych przedstawicieli naszego państwa. Chciałbym zatem przypomnieć, że ta pierwsza w Europie i druga na świecie tak nowoczesna na tamte czasy Konstytucja obowiązywała tylko przez rok, zanim została obalona przez armię rosyjską wraz z Konfederacją Targowicką, która proklamowała jej odrzucenie za rozsiewanie „zarazków idei demokracji”. Większość czołowych przywódców Konfederacji Targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej, w tym kilku biskupów.
Współcześnie na Polskę nie czyhają bezpośrednio obce mocarstwa, ale wewnętrzne zagrożenia, które mimo nieco odmiennych uwarunkowań historycznych, są podobne do tamtych z 1791 roku. Tak jak ówcześni polscy magnaci/targowiczanie spiskowali przeciwko zmianie ustroju Rzeczypospolitej w obronie swoich partykularnych interesów i korzyści, a nie dobra publicznego, tak dzisiaj Jarosław Kaczyński i jego akolici (ostatnio również Lewica) robią podobnie. Spiskują od sześciu lat przeciwko demokracji konstytucyjnej, starając się ją przekształcić w PiS-owski Folwark Zwierzęcy.
Współcześni targowiczanie spod znak PiS oraz ich zwolennicy to w przeważającej mierze „bogoojczyźniana grupa” naszych współobywateli, która nie lubi nomokracji, prawdy i nowoczesności, ale dobrze czuje się w autokratycznym systemie bezprawia, który ogranicza ich decyzyjność obywatelską do poziomu możliwości ogarniania złożoności otaczającego ich świata. Pełni chrześcijańskich frazesów, mając niemal codziennie Boga na ustach, wyszydzają, szczują, pogardzają niemal każdą grupą społeczną, która ich nie wspiera, wykorzystując do tego publiczne środki masowego komunikowania. Jeśli fakty i okoliczności nie sprzyjają ich woli to tym gorzej dla nich. Ich żądza bezprawnego poszerzania swojej władzy jest wprost proporcjonalna do strachu z tytułu możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności konstytucyjnej lub prawnej, po nieuchronnej przecież zmianie władzy w przyszłości.
Najbliższy tydzień będzie wielką narodową próbą przeciwstawienia się środowisku WSPÓŁCZESNEJ TARGOWICY z Jarosławem Kaczyńskim na czele, w związku z debatą i głosowanie w Sejmie nad europejskim Funduszem Odbudowy (FO), wynoszącym około 770 mld zł. Jeśli opozycja (łącznie ze słusznie ostatnio krytykowaną Lewicą) najpierw przedłoży i uchwali ustawę definiującą sprawiedliwą dystrybucję tych środków oraz ratyfikuje FO, kwalifikowaną większością 2/3 głosów w Sejmie, to społeczeństwo obywatelskie będzie miało pewność, że pieniądze te nie zostaną zdefraudowane na umocnienie władzy PiS w przyszłości.
W przeciwnym razie opozycja powinna głosować przeciwko ratyfikacji Funduszu
Odbudowy, doprowadzając do powstania rządu tymczasowego, ponownej ratyfikacji
FO w nowych warunkach politycznych oraz zorganizować przedterminowe wybory za
około pół roku na warunkach opozycji, a nie psychopaty Kaczyńskiego. Niech 230
rocznica uchwalenia Konstytucji 3 maja będzie przestrogą dla całej opozycji,
która powinna zrozumieć, że TARGOWICZANIE nie umarli, oni jedynie dostosowali
się do nowych okoliczności i możliwości XXI wieku. Najwyższy CZAS NA
PRZYZWOITOŚĆ.
