Premier Mateusz Morawiecki jest sądownie certyfikowanym kłamcą i znanym konfabulantem na dowolny temat, ale trudno go nazwać debilem, idiotą, kretynem lub tym podobnymi inwektywami, ponieważ jest osobą, bez najmniejszych wątpliwości, inteligentną i zdolną… niestety do wszystkiego.
Tym razem jego wypowiedź na Twitterze pokazuje, że jest też utalentowanym hejterem i perfidnym populistą, który dla utrzymania się przy władzy i własnej bezkarności jest gotowy do powiedzenia i zrobienia najgorszych nieprzyzwoitości.
Poniższa wypowiedź ma charakter hejtu dlatego, że:
- Premier całkowicie świadomie pomylił kleptokrację PiS (która faktycznie istnieje od 8 lat) z sędziokracją, która jest jego konfabulacją.
- Dzisiejsza decyzja Sądu Najwyższego nie jest kuriozalna, tylko zgodna z polską Konstytucją, którą złamał prezydent Duda, wkraczając w kompetencje władzy sądowniczej, poprzez ułaskawienie osoby, która nie była skazana prawomocnym wyrokiem, czyli udzielił, jak powiada Prof. Marcin Matczak, rozwodu narzeczonemu.
- Powoływanie się przez opozycję i władzę sądowniczą na Konstytucję nie jest pustym frazesem tylko obroną praworządności i demokracji przed zakusami autokratów, którzy za nic mają te wartości.
- Odwracanie kota ogonem to też cecha hejterów i populistów. Prywatny folwark próbuje z państwa polskiego robić już od 8 lat Kaczyński i jego cyniczni wspólnicy bezprawia, dokonując pełzającego zamachu stanu na nasze prawa i wolności obywatelskie. Do ich kluczowych „sukcesów” w tworzeniu orwellowskiego folwarku zaliczyć można: unicestwienie Trybunału Konstytucyjnego, upartyjnienie mediów publicznych, spółek Skarbu Państwa oraz próby zrobienia tego samego z wymiarem sprawiedliwości, edukacją, kulturą, samorządem i wieloma innymi dziedzinami naszego życia publicznego.
- Sąd Najwyższy nie zanegował kompetencji prezydenta do prawa łaski. To prezydent wkraczając w kompetencje trzeciej władzy zanegował trójpodział władzy, będący fundamentem demokratycznego państwa prawa.
- Demokracja jest dla osób przyzwoitych, którzy szanują i przestrzegają jej wartości takie jak: wolne i uczciwe wybory, trójpodział władzy, wolność i niezależność mediów, szacunek do opozycji i ochrona mniejszości, a nie hejtowanie wszystkich i wszystkiego co obecnej władzy przeszkadza w realizacji jej autorytarnych i bezprawnych celów politycznych.
Morawiecki, pan nie jest debilem, ani idiotą, tylko cynicznym łajdakiem, którego opozycja demokratyczna rozliczy przed stosownymi sądami lub trybunałami za zło, jakie pan czyni niemal codziennie w naszym życiu publicznym od 2015 roku.
CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ I ZMIANĘ WŁADZY.
