POPULISTYCZNO-FASZYSTOWSKA NARRACJA POLSKIEJ PRAWICY „ZBIERA SWOJE ŻNIWA”

Poznań – pobicie Ukraińców w tramwaju; Warszawa – ataki i wyzwiska wobec cudzoziemców „bo nie są stąd”; Wrocław – brutalny napad na obywatela Rumunii, który stracił oko; Wałbrzych – nagonka na obcokrajowców zakończona przemocą; Stadiony i ulice – hasła o deportacjach; przestrzeń publiczna – antysemickie napisy i symbole.

To nie są „pojedyncze incydenty”. To konsekwencje wielu lat systematycznego szczucia, straszenia i odczłowieczania, za które polityczną i moralną odpowiedzialność ponoszą PiS i osobiście Jarosław Kaczyński, skrajna prawica spod znaku Brauna, Konfederacja oraz prezydent Nawrocki, który swoją postawą i językiem legitymizuje tę narrację. Słowa wypowiadane przez polityków mają realne skutki społeczne — nienawiść z mównicy wcześniej czy później przenosi się na ulice.

Rząd Donalda Tuska nie jest autorem tej narracji, ale skala zjawiska pokazuje, że dziś potrzeba więcej jasnego i stanowczego sprzeciwu państwa wobec przemocy oraz przestępstw z nienawiści. Milczenie jest zgodą. Konstytucja RP nie jest opcją — jest obowiązkiem. Pamiętajmy także o 11. przykazaniu: „Nie bądź obojętny”.

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ I EGZEKWOWANIE PRAWA.
Stop faszyzmowi, mowie nienawiści i przemocy.