OBYWATELSKIE KOMENTARZE O „OBYWATELSKIM” NAWROCKIM

W ciągu zaledwie kilku miesięcy urzędowania Karol Nawrocki uczynił z prawa weta narzędzie permanentnej wojny politycznej, a nie konstytucyjny bezpiecznik. Skala i tempo wet – większe niż w dwóch kadencjach „równie wybitnego męża stanu” Andrzeja Dudy – świadczą nie o trosce o jakość prawa, lecz o świadomej blokadzie demokratycznie wybranego rządu.

Równolegle prezydent narusza zasadę ciągłości państwa, odmawiając zaprzysiężania sędziów, ambasadorów i oficerów, mimo że jego rola w tym zakresie ma charakter wyłącznie formalny. To nie jest „kontrola”, lecz uzurpacja władzy i podważanie konstytucyjnego trójpodziału.

Nawrocki nie pełni funkcji arbitra ani strażnika Konstytucji – działa jak lider obozu opozycyjnego, wykorzystując Pałac Prezydencki do osłabiania instytucji państwa, pozycji rządu RP za granicą oraz elementarnych standardów praworządności. To model prezydentury konfliktu, destrukcji i osobistej wendety, sprzeczny z ustrojem parlamentarno-gabinetowym Rzeczypospolitej.

Trudno zatem dziwić się coraz bardziej radykalnym opiniom wielu naszych współobywateli na temat działalności i decyzji osoby pełniącej urząd prezydenta RP (zob. linki obok: https://www.facebook.com/WolnoscRownoscDemokracja/posts/pfbid02PtFyVhQwX3r2Fo4c33SKB2CDYPcJBgBJfgJXhtT1oQKKJidEZ17XRTiAZ4YCdeEbl; https://www.facebook.com/joanna.szczepkowska53/posts/pfbid02EgsossHfN17tksWNR2743moAkVeDuDKvU1SAQN7Ee1KmwNGPDyEuXmRTRhBjemccl oraz załączony kolaż zdjęć).

Polska nie jest własnością populistów i skrajnej prawicy, lecz ojczystym domem całego Narodu Polskiego – „…wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, zarówno wierzących w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielających tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzących z innych źródeł, równych w prawach i powinnościach wobec dobra wspólnego – Polski…” (fragment preambuły Konstytucji RP).

Dlatego wzywam implicytnego prezydenta Karola Nawrockiego do opamiętania i przestrzegania najważniejszej umowy społecznej – Konstytucji RP – dla dobra wszystkich obywateli, a nie interesów populistycznej prawicy.

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ i wykonywanie swojej roli wyłącznie w granicach Konstytucji i ustaw, a nie na podstawie ambicji powrotu do kompetencji polskiego króla – bo monarchia w Polsce skończyła się już dawno.