Madeleine Albright ‚Faszyzm’ – przemyślenia

chciałbym jeszcze w starym roku podzielić się kilkoma przemyślenia, inspirowanymi treściami książki, niezwykle mądrej i dojrzałej kobiety, Madeleine Albright, Faszyzm. Ostrzeżenie. Bestseller nr 1 „New York Timesa”, które wpisują się niestety w polską rzeczywistość polityczną, kształtowaną z niespotykaną dezynwolturą przez rządzące środowisko PIS.

Na wstępie chciałbym przytoczyć kilka trafnych definicji i interpretacji zjawisk politycznych, autorstwa Pani Sekretarz Stanu w administracji Billa Clintona:

  • „Faszyzm to nie ideologia, lecz chęć dążenia za wszelką cenę-nawet za cenę stosowania przemocy i łamania praw człowieka – do własnych celów i bezwzględnego posłuszeństwa.
  • Stalin i Hitler posługiwali się tym samym językiem-językiem przemocy. Z pogardą traktowali idee, które krzewił amerykański prezydent Jefferson, czyli rządy większości, powszechną debatę, wolność wypowiedzi, niezależny system sądownictwa czy uczciwą walkę wyborczą. Obaj bezwzględnie atakowali wrogów, zarówno tych wewnątrz, jak i na zewnątrz partii.
  • Dyktatura, niezależnie od sztandaru, za jakim się skrywa, zawsze pozostanie dyktaturą. Zarówno ta spod znaku carskiego dwugłowego orła, jak i ta spod znaku sierpa i młota.
  • Kłamstwo powtarzane po wielokroć zaczyna wchodzić do powszechnego obiegu jako fakt lub przynajmniej domniemanie. „Kłamstwo leci-pisał Jonathan Swift-a prawda, kulejąc podąża za nim”.
  • W systemach demokratycznych przywódcy szanują wolę większości, lecz także prawa mniejszości. W przeciwnym wypadku nie można mówić o demokracji. Oznacza to konstytucyjny imperatyw ochrony praw jednostki, nawet gdy kłóci się on z interesem partii rządzącej. Wiele lat przed przejęciem władzy Hitler dzielił się z kolegami następującymi przemyśleniami: „Konstytucja nie jest celem samym w sobie, konstytucja wyznacza jedynie pole bitwy(….). Gdy zdobędziemy większość konstytucyjną, ulepimy sobie państwo na własną modłę”.
  • Tomas Garrigue Masaryk (zaprzysiężony w 1918 roku na prezydenta niezależnej Czechosłowacji) zapytany co powinien chronić w pierwszej kolejności, odpowiedział: „Demokracja to nie tylko ustrój, bo nie ogranicza się do samych zapisów w konstytucji; demokracja to stan umysłu, który oznacza wiarę w drugiego człowieka, w ludzkość(…)Wspomniałem już kiedyś, że demokracja polega na dyskusji. Prawdziwa debata jest jednak możliwa przy założeniu wzajemnego zaufania na wspólnej drodze do prawdy.
  • Codziennie rano na całym globie budzimy się w rzeczywistości przypominającej wczesne lata rodzącego się faszyzmu, gdzie dyskredytuje się najważniejszych polityków w państwie, pojawiają się przywódcy, którzy dzielą zamiast łączyć, dążą do władzy za wszelką cenę, a do głosu dochodzą piewcy wielkości narodu, którzy wydają się mieć monopol na to, co owa wielkość oznacza. Niepokojące symptomy najczęściej pozostają niezauważalne: zmiany w konstytucji pod pretekstem reform, ataki na wolność prasy dla zapewnienia bezpieczeństwa, dehumanizacja przeciwników w obronie wartości oraz regularna destrukcja systemu demokratycznego aż do kompletnego zniszczenia”.

Myślę, że nawet niezbyt wprawny analityk obecnie panującego w naszym kraju systemu politycznego, nie będzie miał kłopotów z zakwalifikowaniem go do systemu autorytarnego, z elementami charakterystycznymi dla systemów faszystowskich, mimo że The Economist w 2017 roku, nadal zaliczał nas optymistycznie do krajów tzw. „demokracji wadliwej”.

Wnioski i życzenia noworoczne są następujące:

  1. Należy dążyć do zdobycia władzy przez prodemokratyczną, najszerszą z możliwych koalicję obywatelską, najlepiej w formule, Federacji Demokratycznej, istniejących i nowych ugrupowań parlamentarnych i pozaparlamentarnych w celu powrotu do systemu w pełni demokratycznego, według na przykład klasyfikacji The Economist.
  2. Zdobycie władzy nie jest celem samym w sobie, lecz warunkiem koniecznym, powrotu do demokracji, realizacji uzgodnionych w ramach Federacji Demokratycznej celów, dla zróżnicowanych ideowo organizacji politycznych i ich elektoratów, ale połączonych nadrzędnymi wartościami, szczególnie ważnymi dla społeczeństwa obywatelskiego.
  3. Koncepcje rządów niedemokratycznych, zarówno w naszym kraju jak i na całym świecie mają swoich zwolenników, zarówno po lewej, jak i po prawej stronie sceny politycznej, głównie wśród osób niewykształconych, niezadowolonych ze swojego statusu materialnego, którzy zostali często niedostrzeżeni indywidualnie w toku dynamicznych zmian systemowych, jak choćby w Polsce w procesie transformacji polityczno-gospodarczej po 1989 roku. Program Federacji Demokratycznej musi ich zauważyć, wyedukować i przyciągnąć do siebie nie pustymi obietnicami wyborczymi, lecz realnie możliwym wsparciem demokratycznego państwa.
  4. Zadbajmy w Nowym 2019 roku o to, by nasza odradzająca się po wyborach europejskich i parlamentarnych demokracja była, zgodnie z zaleceniem Masaryka, nie tylko pożądanym ustrojem, ale także, a może przede wszystkim, stanem umysłu naszych rodaków, który będzie oznaczać wiarę w drugiego człowieka, nawet z przeciwnego obozu politycznego, w szczerą dyskusję i zaufanie, oparte na wspólnych wartościach, a nie doraźnych interesach i korzyściach, z tytułu bycia w „obozie władzy”.
  5. Na zakończenie życzę wszystkim moim współobywatelom zdrowia i wszelakiej pomyślności w życiu rodzinnym, zawodowym i publicznym w Nowym 2019 roku.