40 ROCZNICA STANU WOJENNEGO

Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 potocznie mówiło się, że władza wypowiedziała wojnę społeczeństwu. Przy zachowaniu szacunku do wszelkich różnic historycznych, czyli faktu niepełnej suwerenności tzw. Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, wyrażającej się między innymi w naszej obowiązkowej przynależności do RWPG i UW, od 6 lat można zauważyć pewne podobieństwa i różnice do tamtych tragicznych i smutnych czasów.

Różnice polegają na tym, że znowu jesteśmy członkiem wspólnot gospodarczych i wojskowych (UE i NATO), ale na zasadach dobrowolności. Natomiast podobieństwo przejawia się w tym, że władza PiS (podobnie jak 40 lat temu PZPR) wypowiedziała wojnę narodowi, łamiąc najważniejszą umowę społeczną, czyli demokratycznie uchwaloną i zatwierdzoną w referendum ogólnokrajowym Konstytucję.

Zarówno 40 lat temu jak i obecnie (chyba w jeszcze większym stopniu), niemała część społeczeństwa polskiego akceptuje wypowiedzenie przez władzę wojny przeciw własnemu narodowi. Może jednak rację miał C.K Norwid, pisząc że „Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem”. CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.

PS. To nie opozycja demokratyczna, ale Kaczyński i jego sługusy „stoją tam, gdzie stało kiedyś ZOMO”.