NIE OBRAŻAJMY SIĘ NA SŁOWO POLITYKA. NATOMIAST PIĘTNUJMY NIEKOMPETENCJE I BEZPRAWNE DZIAŁANIA POLITYKÓW

Od zarania dziejów polityka decydowała o życiu ludzi, społeczeństw lub narodów, nawet jeśli jej nie lubimy lub mamy do niej niechętny stosunek. Jeden z największych filozofów greckich Arystoteles (ur. 385 p.n.e.) rozumiał politykę jako sztukę rządzenia państwem, której celem jest dobro wspólne. Natomiast za polityka uważał osobę, która tą sztuką się posługuje.

Możemy mówić o polityce w skali kraju jak i na poziomie samorządu terytorialnego. Zarówno ta pierwsza jak i ta druga polega na podejmowaniu decyzji przez rządzących w celu osiągnięcia owego dobra wspólnego całego państwa lub społeczności lokalnej na obszarze usług publicznych, rozwoju gospodarczego, planowania przestrzennego, bezpieczeństwa i wielu innych.

W aspekcie zbliżających się wyborów samorządowych 7 kwietnia 2024 roku warto przypomnieć, że najważniejszym dobrem wspólnym polityka samorządowego, jakiegokolwiek szczebla (wojewódzkiego, powiatowego czy gminnego), do którego powinien zmierzać w swojej aktywności powinien być wzrost szeroko rozumianej jakości życia mieszkańców regionu, z którego został wybrany do władzy stanowiącej prawo miejscowe.

W związku z powyższym praca przedstawiciela mieszkańców organu stanowiącego dowolnego szczebla samorządu jest sensu stricto działalnością polityczną dla dobra wspólnego mieszkańców danego terenu. Obrażanie się na słowo polityka jest zatem nielogiczne, ponieważ każda działalność władz samorządowych, nawet przysłowiowy remont drogi gminnej, jest polityką, ponieważ wymaga zgody organu stanowiącego (rady gminy) i skutecznego wykonania jego decyzji przez organ wykonawczy (wójta).

Polityka jest zatem również sztuką budowania kompromisów i wyboru priorytetów, spośród konkurencyjnych i zazwyczaj przekraczających możliwości budżetowe danej JST potrzeb i celów poszczególnych grup interesariuszy, czyli w istocie każdego z nas, mieszkańców określonej jednostki samorządu terytorialnego.

W procesie zaspokajania przez państwo lub władzę lokalną potrzeb społecznych zachowania i decyzje polityków bardzo często budzą nasz uzasadniony niepokój lub obywatelską wściekłość, zwłaszcza jeśli nie są one transparentne, budzą wątpliwości prawne bądź leżą w jawnej sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym, wartościami demokratycznymi lub zwyczajną ludzką przyzwoitością. Takie zachowania władz na dowolnym szczeblu rządzenia wymagają naszej reakcji i bezwzględnego napiętnowania w myśl 11 przykazania: „Nie bądźcie obojętni” na jakiekolwiek zło i bezprawie lub niegodziwość tych, którzy powinni świecić przykładem dla innych współobywateli.

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.