AMNEZJA AKTYWISTÓW PIS

Pani Dorota Barełkowska – wiceprezes PiS Okręgu Poznańskiego oraz radna Rady Gminy Tarnowo Podgórne – umieściła wczoraj na Facebooku post następującej treści: „ Takie mamy społeczeństwo jakie elity. Zapatrzone w nich „młode, wykształcone Jagodno” stało do drugiej w nocy żeby zagłosować na tuskową „demokrację”. Niestety sprawa pani „Gorgoniowej” jest raczej straszna niż śmieszna” (zob. link obok: https://www.facebook.com/barelkowska/posts/pfbid0C2V5xYGQtZ4ykzneJ3RM9QyrwrrFZ2PqDEWH3Bm1Wh4cyiGUMfrQ8oXKwA3C95pLl).

 

Moje pytanie do tej wybitnie utalentowanej populistki, jak zresztą do wielu innych aktywistów i wyznawców PiS, jest następujące:

 

Szanowna Pani Doroto (i inni aktywiści oraz wyznawcy PiS),

 

po co publikuje Pani (i inni aktywiści oraz wyznawcy PiS) i powiela ten nienawistny przekaz partyjny, wygenerowany zresztą przez SI, której niefortunne wykorzystanie jest ostatnio kluczowym elementem hejtu wobec jednej z Pań znajdujących się na tym obrazku? A krytyka pozostałych osób umieszczonych na załączonym kolażu zdjęć – wybitnych w swoich dziedzinach osobowości nauki i kultury polskiej – nie podzielających „jedynie słusznej” wizji państwa PiS (jak za czasów komuny) to już Himalaje cynizmu i obłudy.

 

Przypomnę więc Pani (i za Pani posrednictwem innym aktywistom oraz wyznawcom PiS) wasze „elity” i sposób ich politycznego działania. Pierwszy delikt konstytucyjny PiS i Andrzeja Dudy (powołanie trzech sędziów TK tzw. dublerów na miejsce już wybranych przez Sejm) i „ustawowa zmiana Konstytucji”, czyli uchwalanie (i ich akceptacja przez Dudę) wielu – niezgodnych z Konstytucją – ustaw w latach 2015-2023, stanowiły swoisty modus operandi przestępczego działania politycznego Kaczyńskiego i jego usłużnych szubrawców, które zmieniły demokrację liberalną w Polsce w autokratyczny system bezprawia lub jak wolą inni w „demokrację nieliberalną”, czyli taki „system polityczny, w którym żegnają się z władzą, kiedy ich posadzą”.

 

Sanacja przez rząd Donalda Tuska zdewastowanych instytucji kontroli i równowagi władz (KRS, TK, SN, KRRiT, TS i inne), po prawdopodobnym wyborze Karola Nawrockiego na prezydenta, jest utrudniona, bo „bezpartyjny kandydat” PiS na prezydenta nie chce podcinać gałęzi, która wyniosła go do tej godności pełnienia funkcji głowy państwa i wetuje niemal wszystko co mogłoby, w relatywnie krótkim czasie, przywrócić praworządność do standardów prawdziwych, a nie wadliwych lub hybrydowych demokracji w Europie i na świecie.

 

Ponadto wypowiedzi PiS-owskich „elit”, na przykład w kontekście Ziobry i Romanowskiego, wskazują, że „niezawisłe” sądy są tylko wówczas, kiedy orzekają zgodnie z oczekiwaniami Kaczyńskiego i jego akolitów, a nie literą i duchem obowiązującego prawa. Niemal każda wypowiedź w jakichkolwiek kwestiach ludzi środowiska PiS potwierdza znaną tezę, że PiS to nie partia tylko „stan umysłu” – niestety mocno zdegenerowany.

 

Polecam więc dobrego terapeutę do weryfikacji Pani zdolności poznawczych (i wszystkich aktywistów oraz wyznawców PiS) w celu obiektywnej oceny otaczającej nas rzeczywistości.

 

Pozdrawiam. MP

 

CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ i oby młode, wykształcone pokolenie, znalazło „swoje Jagodno” w każdym z okręgów wyborczych w 2027 roku, bo w przeciwnym razie Polską zawładnie patoprawica, ze swoją strategią 3P (populizm, polaryzacja i postprawda), a pokolenia Z, Y, X, a nawet Baby Boomers będą szukać swojego miejsca do życia w innych krajach.