10 GRZECHÓW GŁÓWNYCH POLSKIEGO ŻYCIA SPOŁECZNO-GOSPODARCZEGO: GRZECH 10. Iluzja stałego wzrostu.

Znamy biblijną przypowieść o 7 latach tłustych i chudych. Wiemy co znaczy odłożyć trochę na czarną godzinę. Obecnie jednak rządzący naszym krajem populiści, dokonują prostej ekstrapolacji trendów: jest dobrze, może być tylko dobrze, a nawet lepiej. Ulegamy iluzji stałego wzrostu. Tymczasem na horyzoncie widać już zbliżające się ciemne chmury: koniec koniunktury w UE, eksport przestaje być czynnikiem wzrostu PKB, zauważalny jest spadek zamówień w przemyśle. Głównym motorem rozwoju jest konsumpcja gospodarstw domowych. Wzrasta deficyt budżetu, pojawiają się kłopoty z pokryciem zobowiązań. Rynek pracy jest niezrównoważony, a inflacja zaczyna przekraczać cel NBP. Tymczasem założenia budżetu Państwa na lata 2019-2021 są bardzo optymistyczne: odpowiednio 3,8 PKB, 3,6 PKB i 3,5 PKB. Od 2020 roku jest wielce prawdopodobne, że nastąpi spadek PKB do poziomu plus minus 2%. Wybory parlamentarne nie są argumentem takiego nierozumnego zachowania władz naszego państwa. Jest chyba już CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.