Mój komentarz do wypowiedzi Prezydenta Andrzeja Dudy z dnia 22 XII 2019 roku.
Dla mnie największym wstydem współczesnej Polski, obok lidera tzw. „dobrej
zmiany”, jest osoba, pełniąca funkcję Prezydenta, która skromnie rzecz ujmując,
przynajmniej 7 razy złamała naszą Konstytucję, zamiast być jej strażnikiem
(por. wypowiedź Profesora Adama Strzembosza sprzed kilku dni). Z uwagą i wielką
cierpliwością wysłuchałem wywiadu z PAD-em w TVPiS. Jego wypowiedzi były
wypełnione ćwierć prawdami, półprawdami lub zwykłymi kłamstwami, dotyczącymi
zwłaszcza reform naszego wymiaru sprawiedliwości. Na przykład posługiwanie się
kilkoma negatywnymi przykładami zachowań sędziów z grupy liczącej ponad 10 000
osób, czy selektywny wybór, cząstkowych przepisów, obowiązujących w innych
krajach, abstrahujący od potrzeby podejścia systemowego, jest wyrazem najczystszego
populizmu i demagogii osoby, pełniącej funkcję głowy państwa w Polsce. Krytyka
niewielkiej grupy sędziów, którzy zostali nominowani jeszcze w czasach PRL,
przez ówczesną Radę Państwa, zweryfikowanych zresztą pozytywnie po 1990 roku,
jest czystą hipokryzją, w konfrontacji zwłaszcza z Jego decyzją o powołaniu,
nocną porą, funkcjonariuszy jedynie słusznej partii, czyli PiS-u, do Trybunału
Konstytucyjnego, w tym prokuratora stanu wojennego. Dzisiaj na Facebook-u
Senator Wadim Tyszkiewicz przypomniał znany cytat Bertranda Russella, że „w
demokracji wolno głupcom głosować, w dyktaturze wolno głupcom rządzić” .
Niestety dzisiejsza Polska przypomina tę drugą sytuację.
Myślę, że rację miał Jarosław Kurski, opisując prezydenturę Andrzeja Dudy w
weekendowym wydaniu (9 – 11 listopada 2019) Gazety Wyborczej. W kontekście
dzisiejszego wywiadu PAD-a, pozwolę sobie raz jeszcze przypomnieć Państwu tę
wypowiedź, a mianowicie: „Prezydentura Dudy to tragifarsa. Taka głowa państwa
ośmiesza je i upokarza jego obywateli, których rzekomo reprezentuje. Prezydent
wielkiego narodu na stojąco – jakby kwitował bieliznę z pralni – podpisuje coś
obok rozpartego na krześle Trumpa; z ambasador USA występuje jak równy z
równym; tweetuje z młodocianą osobą ukrywającą się pod nickiem „Ruchadło
leśne”; opowiada nieśmieszne rasistowskie dowcipy i śmieje się z nich do
rozpuku. Ciągle się uczy i uczy, i przemawia, przemawia, i przemawia z zadartą
brodą: „Ojczyznę doją racz nam wrócić, Panie”. Jednak wobec niezaprzysięgania
sędziów Trybunału Konstytucyjnego, „wyręczania sądu” ułaskawieniem partyjnych
kolegów, wobec gwałtów na Konstytucji, których się perwersyjnie dopuszcza, jego
patos i mimika z teatru dell’arte są najmniejszymi problemami.
Powiedzmy sobie wprost: Polska nie ma głowy państwa. Mamy za to państwo bez
głowy”.
WSTYD, ŻE GERSDORF JEST PREZESEM SĄDU NAJWYŻSZEGO. STWIERDZA DUDA
22 grudnia 2019
Prezydent Andrzej Duda udzielił przedświątecznego wywiadu Michałowi Rachoniowi z TVP. PAD wypowiedział się na temat sądownictwa.
– Jestem bardzo rozczarowana, jest mi przykro. To jest przygnębiające. Wszyscy to mówili, wszyscy pisali, a obszerna opinia Sądu Najwyższego liczyła 40 stron. To, że ustawa jest sprzeczna z prawem UE to na 100 procent, sprzeczna z konstytucją na 100 procent – mówiła o ustawie PiS-u prof. Małgorzata Gersdorf.
– Nie żyjemy i nie chcemy żyć w państwie autorytarnym. Apeluję, aby zaprzestać kampanii lżenia i wyszydzania tych, którzy swoje życie i siły oddali w służbie Rzeczypospolitej – sędziów sądów powszechnych, administracyjnych, wojskowych i Sądu Najwyższego – pisała prof. Gersdorf w oświadczeniu przed przegłosowaniem ustawy w Sejmie.
Do słów prezes Sądu Najwyższego odniósł się na antenie TVP Andrzej Duda:
– Na zachód Europy płynie z Polski rzeka kłamstwa nt. tego, co się dzieje. Polska jest demonizowana przez grupy, które widzą, że tracą swoje wpływy.
– Polska ma prawo regulować swój wewnętrzny porządek prawny jako kraj UE. To nam gwarantują traktaty. Proszę adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy.
– Reforma sądownictwa jest potrzebna i niezbędna. Ludzie nie mają zaufania do wymiaru sprawiedliwości, gdy widzą bezkarność sędziów. Wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I Prezesem Sądu Najwyższego może o polskim państwie opowiadać takie rzeczy. Po prostu wstyd. Wstyd w ogóle za to, kto został na urząd pierwszego prezesa Sądu Najwyższego wybrany – wypowiadał się Duda na antenie TVP.
TYLKO U NAS@prezydentpl @AndrzejDuda: Wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się I Prezesem SN może o polskim państwie opowiadać takie rzeczy. Po prostu wstyd#Woronicza17 #wieszwięcej
Twitter Ads – informacje i Polityka prywatności
Reacje internautów:
„To ciekawe, że Dudzie nie jest wstyd, gdy łamana jest Konstytucja i unijne traktaty; gdy dokonywany jest zamach na trójpodział władzy, a z wymiaru sprawiedliwości PiS usiłuje zrobić narzędzie represji i bezkarności dla siebie. Osobliwe pojęcie wstydu ma ten osobnik”.
„Wstyd mnie ogarnia, kiedy słyszę, że ktoś, kto mieni się Prezydentem RP jest bezwolną marionetką szeregowego posła, łamiąca na jego rozkaz Konstytucję. Po prostu wstyd”.
„Za siebie niech się pan wstydzi”.
„Panie prezydencie! Mi jako obywatelowi RP jest wstyd, że Pan przyjął ślubowanie do TK od komunistycznego prokuratora czy miernej magister prawa (egzamin sędziowski na 3.0), która jest obecnie jego prezesem, a teraz chce Pan wprowadzić radzieckie standardy niezawisłości sędziów”.