Przedwczoraj w TVP Info Roma Ligocka, autorka „Dziewczynki w czerwonym płaszczyku” – książki, w której rozpoznała samą siebie w ikonicznej postaci z „Listy Schindlera” – przypomniała zdanie, które powinno być elementarnym kryterium demokracji: „Wybierajmy ludzi lepszych od siebie.” To nie jest patos ani moralizatorstwo. To najprostszy sposób, by zatrzymać proces faszyzacji życia publicznego i nie dopuścić do tragedii, które historia już raz przerabiała – z Holocaustem na czele.
Niestety, ta elementarna zasada coraz częściej przegrywa z cynizmem, plemiennością i pogardą. W efekcie do władzy trafiają ludzie, którzy nie wnoszą żadnej wartości poza agresją i dehumanizacją innych. Jednym z takich przykładów jest europoseł Dominik Tarczyński, który publicznie pochwalił brutalną interwencję amerykańskiej służby imigracyjnej ICE, zakończoną śmiercią dwojga obywateli USA. Słowa „good job” nie są opinią polityczną – są moralnym bankructwem.
W tym sensie w pełni rozumiem oburzenie Magdaleny Środy, która pyta, dlaczego media w ogóle zajmują się takimi wypowiedziami. Milczenie bywa skuteczną metodą wobec politycznego chamstwa. Ale istnieje granica, po której przekroczeniu milczenie staje się współudziałem. Dlatego warto przypominać starą, lecz wciąż aktualną zasadę: nie bądź obojętny na zło – bo obojętność legitymizuje je społecznie.
Rozumiem dylemat: w epoce Internetu kłamstwo i nienawiść eskalują właśnie dlatego, że są powtarzane. Ale jeśli do wyborców skrajnej prawicy – także tych zagubionych, oportunistycznych czy bezrefleksyjnych – dotrze komunikat Romy Ligockiej, może pojawić się moment autorefleksji. Być może część z nich uzna, że jest lepsza od ludzi, na których głosuje – i że nie chce już oddawać głosu na polityków pokroju Tarczyńskiego, Brauna czy ich ideowych sojuszników, także tych zza oceanu, jak Donald Trump. Jeśli tak się stanie, świat wokół nas naprawdę może zacząć się zmieniać – powoli, ale trwale.
CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ. Czas głosować na ludzi lepszych od siebie, bo chcę wierzyć, że liczba chorobliwych narcyzów i cynicznych nihilistów jest wciąż niższa od progu wyborczego.
PS. Zamieszczam cytat z wypowiedzi Magdaleny Środy na ten temat: ”Nie rozumiem dlaczego media i politycy zajmują się haniebnymi wypowiedziami niejakiego Tarczyńskiego (wielkiego obrońcy życia poczętego i zwolennika ulicznych mordów), to tak jakby komentować glistę, która zrobiła kupę. Co to kogo obchodzi?? Glisty ciągle defekują, choć nie po to by być medialnymi celebrytami. Milczenie jest najlepszym sposobem na uciszenie różnego rodzaju politycznego robactwa, nie ujmując nic uroczym skądinąd glistom i sympatycznemu robactwu..” (Facebook, 29 stycznia 2026).
