Program skutecznej walki o swoje prawa

Marek Pankowski, Tezy do dyskusji o kształceniu ekonomistów XXI wieku

1. Odpowiedź na główny problem wydaje się być oczywista, a mianowicie to programy edukacyjne powinny być dostosowane do wymagań i potrzeb pracodawców. W przeciwnym razie system edukacyjny stałby się jednym z ważniejszych czynników generowania bezrobocia w naszym kraju. Ponadto student przestałby być kluczowym klientem uczelni wyższej, którego jakość wykształcenia oraz jej dostosowanie do potrzeb rynku pracy powinno być nadrzędnym celem działalności dydaktycznej każdej uczelni wyższej, nie tylko ekonomicznej. Gdyby pracodawcy mieli dostosowywać się do programów edukacyjnych to de facto klientem uczelni wyższej nie byłby student lecz zatrudnieni pracownicy dydaktyczni, którzy prowadząc zajęcia z przedmiotów o relatywnie niskiej przydatności w kształtowaniu wiedzy i umiejętności oczekiwanych przez pracodawców staliby się się głównymi beneficjentami złego systemu edukacyjnego.

2. W jakim kierunku powinny pójść przemiany systemu edukacyjnego w ekonomicznym szkolnictwie wyższym?

2.1 Czego uczyć: dążyć do specjalizacji czy uniwersalizować kwalifikacje? Humanizować kształcenie ekonomiczne, czy nasycać wiedzą ilościowo-informatyczną?

  • Przyjmując założenie, że na wyższą uczelnię ekonomiczną trafiają absolwenci szkół średnich przynajmniej o przeciętnym poziomie uzdolnień ogólnych i takim samym poziomie wiedzy ogólnej (tu mała dygresja: w ramach prowadzonego ostatnio procesu rekrutacyjnego na stanowisko asystenta do projektu realizowanego w DPE F5 Konsulting Dyrektor Departamentu wyznaczył m.in. zadanie napisania prostej informacji o jakimś fakcie w projekcie, adresowanej do urzędu nadzorującego realizację projektu WUP – tylko 2 z 5 –ciu osób jako tako sformułowały pismo bez błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, stylistycznych i ze względną logiką przekazu, a byli to studenci IV i V roku studiów renomowanych poznańskich uczelni) to uważam, że uczelnia powinna wypracować i wdrażać taki model kształcenia, w którym proporcje kwalifikacji uniwersalnych i specjalistycznych będą sensownie rozłożone w toku studiów i możliwie najlepiej przygotowujące absolwenta do wykonywania konkretnego zawodu ekonomicznego (np. audytora finansowego, księgowego, eksperta marketingu sportowego, akwizytora luksusowych produktów lub usług, eksperta ds. zarządzania ryzykiem, maklera giełdowego, konsultanta w doradztwie strategicznym lub personalnym etc.). W modelu tym programy dydaktyczne uczelni ekonomicznych powinny być maksymalnie uniwersalne w pierwszym okresie studiów (2-3 lata), a po wyborze specjalizacji studia powinny uczyć praktycznych aspektów zawodów ekonomicznych oraz przygotowywać studentów do ich sprawnego wykonywania. Odrębną kwestią, którą zapewne w tej dyskusji nie rozstrzygniemy jest wypełnienie kształcenia uniwersalnego oraz specjalistycznego określonymi treściami programowymi w postaci przedmiotów nauczania.
  • Jeśli przez humanizację kształcenia w ogóle będziemy rozumieli: humanizację metod kształcenia, której celem będzie zmiana postaw i metod uczenia, zarówno w odniesieniu do kadry nauczającej, jak i studentów (będzie to trudny i długotrwały proces), oraz humanizację treści kształcenia przez wprowadzenie odpowiedniego systemu poszerzania wiedzy ogólnej to oczywiście, wzorem wielu renomowanych uczelni na świecie, należy humanizować kształcenie ekonomiczne, choćby dlatego, że prawdopodobieństwo zmiany zatrudnienia lub wręcz zawodu po ukończeniu studiów jest we współczesnych czasach wielce prawdopodobne, co w oczywisty sposób lepiej przygotuje naszych absolwentów do sprostania takim potencjalnym zagrożeniom. Tradycyjna rola wykładowcy wykorzystującego swój zasób wiedzy i umiejętności do przekazania ich głównie w formie werbalnego wykładu, musi ulec zmianie. Stopniowo wykładowca przekształcać się będzie w aranżera procesu kształcenia, który ułatwia samodzielne zdobywanie wiedzy i wykorzystuje różnorodne środki dydaktyczne. Proces ten powinien wystąpić zwłaszcza na wyższych latach studiów. Najważniejszym jednak elementem działania wykładowcy będzie pobudzenie zainteresowania, kształtowanie pozytywnej emocjonalnej postawy studenta do pracy przy opanowaniu danego przedmiotu oraz zadowolenie studenta z jego własnych osiągnięć.
  • Warto raz jeszcze podkreślić, że celem humanizacji treści kształcenia jest zdobycie wiedzy i umiejętności, które, nie wiążąc się bezpośrednio z wiedzą i umiejętnością zawodową (danego kierunku), pozwolą na: lepsze zrozumienie roli, zadań i odpowiedzialności związanych z działalnością zawodową w społeczeństwie i środowisku. Czyli w humanizacji kształcenia chodzi także o poszerzenie światopoglądu studenta. A zatem należy humanizować kształcenie ekonomiczne oraz uzupełniać je o konieczną dla danego zawodu wiedzą ilościowo-informatyczną. Te dwa obszary kształcenia nie powinny być konkurencyjne lecz komplementarne.

Pages: 1 2 3