Czy Polska ma głowę państwa?

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-prezydenckie-10-maja-a-koronawirus-prezydent-andrzej-duda-komentuje/eq15p48?fbclid=IwAR1CDcEfV_YjT706JEhPhOKclQb-jkvwEn3ByfgwnAnnZt8yoIuw6Gu7jsg

Andrzej Duda powiedział, że „Jeżeli dałoby się wybory przeprowadzić tak, aby obywatele byli w jak największym stopniu zabezpieczeni, to wtedy ze względu na porządek ustrojowy można w wyznaczonym terminie przeprowadzić głosowanie. Jak dodał, wtedy byłaby uzyskana stabilność, nie byłoby bałaganu konstytucyjnego”. W sprawie głosowania korespondencyjnego Prezydent powiedział, że „takie rozwiązanie zastosowano w Bawarii, gdzie szaleje epidemia. – Mimo to przeprowadzono wybory właśnie w trybie korespondencyjnym. Frekwencja wynosiła ponad 50 proc. Wybory się udały. My też możemy ten pomysł wprowadzić u nas”.

Panie Prezydencie, uprzejmie wyjaśniam, co następuję:

  1. PO PIERWSZE, jest Pan w elitarnej, PiS-owskiej grupie, jednym z liderów procederu kradzieży obywatelom wartości konstytucyjnych (Pana delikty zostały wielokrotnie i wszechstronnie opisane, a niektórzy konstytucjonaliści twierdzą, że złamał Pan następujące art. naszej Konstytucji: 2, 5, 7, 10, 42, 45, 47, 51, 120, 122, 144, 173, 178, 179, 183, 188, 190, 194, por. Prof. K. Podemski, „Gazeta Wyborcza”, nr 13 marca 2020 roku ). Jak wobec tego ma Pan czelność powoływać się i to zresztą nieprawdziwie, na porządek konstytucyjny w kontekście wyborów majowych? To jakiś mało subtelny żart  i kpina z obywateli, na miarę Pana wypowiedzi na temat wyimaginowanej wspólnoty, ojczyzny dojnej czy rozmowy na Twitterze z młodocianą osobą, ukrywająca się  pod nickiem „Ruchadło leśne”.
  2. PO DRUGIE, sytuacja epidemiczna, daje władzy wykonawczej konstytucyjną możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej (art. 228 Konstytucji oraz art. 2. i art. 3. ust.1. pkt 2. Ustawy o stanie klęski żywiołowej), który spowoduje przesunięcie wyborów na okres po pandemii, bez konieczności zmian Konstytucji oraz faktycznie zabezpieczy zdrowie i życie obywateli, które musi być nadrzędnym celem działania władz politycznych, a nie potencjalna  Pana reelekcja.
  3. PO TRZECIE, ewentualne wybory korespondencyjne będą również bardzo groźne dla zdrowia i życia wielu obywateli, na co zwracają uwagę lekarze epidemiolodzy, politycy, pracownicy Poczty Polskiej i wielu innych racjonalnie myślących współobywateli. Powoływanie się na Bawarię jest całkowicie obłudne, co doskonale wyjaśnił Rzecznik Praw Obywatelskich, przypominając, że procedura ta była testowana i weryfikowana przez ostatnie ponad 60 lat w Niemczech, a w Polsce byłaby całkowitym eksperymentem, robionym przez okres miesiąca,  w czasie niezwykłego kryzysu epidemicznego.
  4. PO CZWARTE, jeśli w opinii obywateli zasługuje Pan na reelekcję, to zostanie Pan wybrany trochę później, po opanowaniu kryzysu, przez obecną władzę. Myślę, że nie zgadza się Pan chyba z opinią w tej sprawie, wyrażoną na Twitterze, przez Przewodniczącego EPL, Donalda Tuska, w odniesieniu do obecnie rządzących Polską, cytuję „Nie myślą o chorych, pozbawionych pracy, bankrutujących. Myślą wyłącznie o swojej władzy. A im więcej jej mają, tym bardziej są bezradni. To oni są klęską żywiołową”. Panie Prezydencie proszę o trochę odwagi i autonomii, jeśli Tusk się myli, to proszę zbojkotować wybory majowe i je wygrać w późniejszym terminie, po opanowaniu kryzysu zdrowotno-gospodarczego.
  5. PO PIĄTE, kryzysowe sytuacje skłaniają autorytarnych przywódców do bezprawnego poszerzenia swojej władzy, głównie dla niej samej i wynikających z niej profitów prestiżowych, bądź ideologicznych lub materialnych, kosztem dobra wspólnego (zob. ustawa o stanie nadzwyczajnym na Węgrzech i usilne dążenie Kaczyńskiego do odbycia wyborów prezydenckich 10 maja, pod pretekstem braku przesłanek konstytucyjnych do wprowadzenia stanu klęski żywiołowej oraz gierki polityczne Jarosława Gowina ze zmianą Konstytucji). Władza polityczna, która od ponad pięciu lat z premedytacją oraz Pana przemożnym udziałem, łamie polską Konstytucję, a w czasach kryzysu epidemicznego, powołuje się na jej zapisy, żeby realizować swoje partykularne cele, niestety nie zasługuje na zaufanie społeczne, co znacznie utrudnia wyjście z kryzysowych problemów, na czym powinno Panu, jako głowie państwa zależeć. Chyba przecież nie chce Pan potwierdzić, być może lekko złośliwe komentarze, o tym, że „Polska nie ma głowy państwa. Mamy za to państwo bez głowy”(J. Kurski).
  6. PO SZOSTE, chciałbym wreszcie przypomnieć, myśl zacytowanego na wstępie Profesora, że idealnym dla niego kandydatem na prezydenta byłaby osoba, która potrafi  „przemawiać tak pięknie jak Olga Tokarczuk, ma wiedzę o polityce zagranicznej Adama Rotfelda, prawnicze kompetencje Ewy Łętowskiej, społeczną wrażliwość Janiny Ochojskiej”. Przy całym szacunku do Pana niektórych kompetencji, zwłaszcza tych spoza Pana aktywności zawodowej (na przykład jazda na nartach) sądzę, że zgodnie z Pana zresztą gotowością do ustawicznego uczenia się, potrzeba Panu trochę czasu, żeby ten pożądany model cech prezydenta RP osiągnąć. Tym bardziej więc powinien Pan, nawet w swoim prywatnym interesie, dążyć do przeniesienia wyborów na inny termin, jeśli stan epidemiczny nie jest tu wystarczającym argumentem.

Z załączonej rozmowy zauważam, że nie wie Pan Prezydent co zrobić, a ponieważ jest Pan otwarty na głos obywateli, czego dowodem były Pana liczne wycieczki po Polsce powiatowej, w tym nawet w moim rodzinnym Wolsztynie (i z tego co wiem, nie było to nawet spotkanie w salce katechetycznej, jak kandydatów PiS do Europarlamentu) to głęboko wierzę, że zechce Pan skorzystać z doświadczeń działacza prodemokratycznego czasów „Pierwszej Solidarności”, Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” przy Lechu Wałęsie z 1989 roku oraz obecnych ruchów obywatelskich i rozważy moje postulaty, a mianowicie należy wobec tej sytuacji:

  1. Wpłynąć na środowisko PiS, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, na uchwalenie stanu klęski żywiołowej, dla ratowania zdrowia i życia naszych obywateli, przed epidemią koronawirusa.
  2.  Powyższa decyzja umożliwi, w zgodzie z naszą Konstytucją, odroczyć wybory prezydenckie, na okres, po zwycięskiej walce z epidemią koronawirusa.
  3. Odrzucić propozycję zmian Konstytucji, które nie mogą być  dokonywane bez koniecznych, szerokich konsultacji społecznych, zwłaszcza że obecna nasza Ustawa Zasadnicza, umożliwia rządzenie krajem w normalnej jak i kryzysowej sytuacji.
  4. Wspierać rząd jak i opozycję w  przygotowaniu lepszego pakietu wsparcia dla najważniejszej w czasach pandemii (i nie tylko) grupy „bohaterskich żołnierzy frontowych”, czyli lekarzy, pielęgniarek, położnych, ratowników medycznych, sanitariuszy, kierowców pogotowia ratunkowego i innych niewymienionych przedstawicieli zawodów medycznych. 
  5. Proponować w porozumieniu z organizacjami pracodawców i związków zawodowych oraz rządem i opozycją zmiany przepisów, realnie wspierających pracodawców i zatrudnionych pracowników, dla zatrzymania katastrofy gospodarczej oraz wsparcia wielu grup społecznych w zapewnieniu im środków na minimalną egzystencję.
  6. Skupić się, w czasach niespotykanego kryzysu zdrowotnego i gospodarczego,  wyłącznie na wsparciu państwa i jednostek samorządu terytorialnego w przeciwstawieniu się rozprzestrzeniania się epidemii, z jednoczesnym stanowczym sprzeciwem wobec wykorzystywania tych nadzwyczajnych okoliczności do umacniania swojej władzy przez rządzących dla niej samej, a nie dobra publicznego.
  7. Przeciwstawić się czynnie prawdopodobniej koncepcji Jarosława Kaczyńskiego, której istotą jest przeczekanie do 3o kwietnia w obecnym, rozedrganym stanie politycznym naszego państwa, w celu zmiany Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, na uległego wobec PiS człowieka, aby następnie wprowadzić jeden z trzech możliwych stanów nadzwyczajnych i zamknąć w ten sposób trwający od pięciu lat proces budowania autorytarnego systemu politycznego, z praktyczną anihilacją TRÓJPODZIAŁU WŁADZY.
  8. Dzisiaj wirus jest jedynym wrogiem Polaków, a nie opozycja i kontrkandydaci w wyborach majowych, które jak wszyscy już wiedzą się nie odbędą. Pan Prezydent, jako głowa państwa,  ma moralny i prawny obowiązek jako najwyższy przedstawiciel władzy politycznej przyjąć odpowiedzialność za wyjście z kryzysu. Konkurencję polityczną trzeba zastąpić PRZYZWOITOŚCIĄ, SOLIDARNOŚCIĄ i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ wobec narodu, czyli Wszystkich Obywateli Rzeczypospolitej, a nie wobec samozwańczego, odrealnionego od rzeczywistości, Naczelnika Państwa, Jarosława Kaczyńskiego.
  9. Mąż stanu to osoba, która wbrew własnym interesom lub korzyściom swojego środowiska politycznego, jest gotowa z nich zrezygnować dla dobra wspólnego, w tym przypadku zdrowia i życia wszystkich obywateli, w tym również swoich przeciwników politycznych.

Chyba już najwyższy CZAS NA PRZYZWOITOŚĆ.