PROJEKT POROZUMIENIA POKOJOWEGO USA–ROSJA TO IMPERIALNY ŻART I ZAGROŻENIE DLA MIĘDZYNARODOWEGO ŁADU

Opublikowany przez portal Axios 28-punktowy projekt „porozumienia pokojowego” między USA a Rosją — przedstawiony bez udziału Ukrainy, czyli kraju, który padł ofiarą brutalnej napaści — jest nie tylko kpiną z prawa międzynarodowego (zob. link obok: https://tvn24.pl/swiat/plan-pokojowy-dla-ukrainy-co-mowi-o-polsce-st8763031). To także powrót do logiki XIX-wiecznego koncertu mocarstw, w której silni decydują ponad głowami słabszych, a granice i bezpieczeństwo państw stają się przedmiotem targów między imperiami. 1. Napaść Rosji na Ukrainę nie jest „konfliktem

„CHCĄ OCZYŚCIĆ” POLSKĘ

Ponad dwa lata temu napisałem komentarz o mentalności środowiska skupionego wokół partii Jarosława Kaczyńskiego — zatytułowany „Homo PiS”. Nawiązując do Leszka Kołakowskiego i jego analizy homo sovieticus, opisałem tę formację jako współczesną mutację tamtej postawy: ideologicznego schizofrenika, gotowego do dobrowolnych samookaleczeń umysłowych, szczerego kłamcę i człowieka uciekającego od wolności. Mentalność homo PiS przejawia się w trwałych i rozpoznawalnych cechach: • podporządkowanie partii i jej wodzowi, • ucieczka od wolności, odpowiedzialności

CZAS POWIEDZIEĆ NIE,

polskim nacjonalistom lub kryptofaszystom spod znaku Kaczyńskiego, Bąkiewicza, Nawrockiego czy Brauna. Bardzo trafnie ujął ten problem w swoim dzisiejszym poście prof. Stefan Niesiołowski, niezwykle zasłużony dla naszej wolności i demokracji polityk i obecnie publicysta. Profesor przypomina, że współczesna polska prawica – w swojej najbardziej mrocznej, nieliberalnej odsłonie – żywi się strachem, nienawiścią i wrogością, a jej polityczne istnienie jest możliwe tylko wtedy, gdy społeczeństwo pozostaje podzielone i zastraszone. Pisze wprost,

IMPLICYTNY PREZYDENT BOJKOTUJE FUNKCJONOWANIE DEMOKRATYCZNEGO PAŃSTWA PRAWA

Karol Nawrocki zachowuje się dziś nie jak strażnik Konstytucji, lecz jak samozwańczy monarcha, dla którego demokratyczny mandat obywateli i trójpodział władzy są przeszkodą, a nie zobowiązaniem. Poprzez arbitralne odmawianie nominacji sędziowskich, oficerskich czy profesorskich oraz wetowanie ustaw przyjętych przez demokratyczną większość parlamentarną z powodów wyłącznie politycznych, nagina swoje konstytucyjne obowiązki do logiki prywatnego interesu i ideologicznej lojalności. Działania te są nie tylko jawnym pogwałceniem art. 7 Konstytucji RP („Organy władzy

ZA CO KOCHASZ POLSKĘ?

Na dzień przed Świętem Niepodległości różne kanały telewizji, radia i mediów społecznościowych zadają podobne pytanie: Za co kochasz Polskę? Miłość do kraju urodzenia jest sprawą bardzo indywidualną. Dlatego odpowiadam według własnych odczuć: Kocham mój kraj za WSZYSTKO, z wyjątkiem: • zaprzaństwa, które prowadziło do wielokrotnej utraty niepodległości mojej Ojczyzny; • nacjonalizmu i szowinistycznego traktowania – w przeszłości i dziś – innych narodów i społeczeństw; • kłamliwej propagandy historycznej i współczesnego