Spójrzmy zatem na ten polityczny „benchmark” Donalda Trumpa w lapidarnym skrócie: 1. Wygrywając wybory w 2024 roku dzięki klasycznej metodzie autokratów 3P (polaryzacja, populizm, postprawda), uruchomił proces systematycznej erozji demokracji, praworządności oraz instytucji kontroli i równowagi władz w USA, a także podważa reguły pokojowego współżycia międzynarodowego sankcjonowane przez ONZ. 2. Wartości i reguły demokratycznego Zachodu zastąpił logiką siły: zamiast prawa – brutalna presja, zamiast sojuszy – transakcje, zamiast zasad –
WEDŁUG POLSKICH TRUMPOFILII (PiS, NAWROCKI) PREZYDENT USA TO NIEMAL IDEALNY WZORZEC POLITYKA
PÓŁ ROKU (P)REZYDENTURY NAWROCKIEGO VEL „BATYRA”
Pół roku temu Karol Nawrocki obiecywał Polkom i Polakom „Plan 21”. Dziś bilans jest brutalnie prosty: zrealizowanych postulatów – w praktyce brak. I nie dlatego, że „nie zdążył”, tylko dlatego, że większość obietnic w ogóle nie mieści się w konstytucyjnych kompetencjach prezydenta – były czystą kampanijną fantazją, co widać czarno na białym w medialnych podsumowaniach półrocza tej prezydentury, nawet bez uciekania się do publicystycznych ocen (zob. link obok: https://tvn24.pl/polska/polrocze-prezydentury-ile-z-planu-21-karol-nawrocki-zrealizowal-st8881823). Pustkę
DO WŁADZY WYBIERAJMY LUDZI LEPSZYCH OD SIEBIE
Przedwczoraj w TVP Info Roma Ligocka, autorka „Dziewczynki w czerwonym płaszczyku” – książki, w której rozpoznała samą siebie w ikonicznej postaci z „Listy Schindlera” – przypomniała zdanie, które powinno być elementarnym kryterium demokracji: „Wybierajmy ludzi lepszych od siebie.” To nie jest patos ani moralizatorstwo. To najprostszy sposób, by zatrzymać proces faszyzacji życia publicznego i nie dopuścić do tragedii, które historia już raz przerabiała – z Holocaustem na czele. Niestety, ta
KACZYŃSKI KŁAMIE, ALE „NIE JEST TO SZKODLIWE SPOŁECZNIE” – TAK ORZEKŁ SĄD I INSTANCJI
Wczoraj sąd pierwszej instancji w sprawie Kaczyński versus Brejza orzekł, że publiczne stwierdzenie lidera PiS – wygłoszone podczas posiedzenia Komisji Śledczej – jakoby poseł Krzysztof Brejza dopuścił się odrażających przestępstw, jest co prawda kłamstwem, ale czynem o niskiej szkodliwości społecznej. W praktyce oznacza to uznanie, że publiczne oskarżenie posła o ciężkie przestępstwa – wypowiedziane przez lidera partii w oficjalnym, parlamentarnym trybie – może być nieprawdziwe, a mimo to uznane przez
RADA AUTOKRATÓW I WADLIWYCH DEMOKRACJI
Donald Trump zaprosił kilkadziesiąt państw do tworzonej przez siebie tzw. „Rady Pokoju”. Część z nich – 19 krajów – podpisała w Davos dokument wyrażający zgodę na udział w tym gremium. Problem w tym, że zdecydowana większość tej osobliwej koalicji to państwa zaliczane – według Democracy Index opracowywanego przez Economist Intelligence Unit – do reżimów autorytarnych, systemów hybrydowych lub w najlepszym razie demokracji wadliwych. Z kolei kraje, które odmówiły udziału –